10.06.2026 09:07

Adam Goliński zrezygnował. Falubaz rozpoczyna nowy rozdział po miesiącach napięć

W Zielonej Górze doszło do istotnej zmiany w strukturach zarządzających Falubazem. Zielonogórski klub żużlowy poinformował, że 9 czerwca Adam Goliński złożył rezygnację z funkcji prezesa zarządu. Tym samym zakończył się okres, który w ostatnich miesiącach obfitował nie tylko w sportowe emocje, ale również w narastający konflikt pomiędzy władzami klubu a częścią kibiców.

Adam Goliński zrezygnował. Falubaz rozpoczyna nowy rozdział po miesiącach napięć
Autor zdjęcia: Falubaz Zielona Góra
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Informację o odejściu Golińskiego przekazano w oficjalnym komunikacie ZKŻ SSA. Klub poinformował również, że do czasu wyboru nowego prezesa obowiązki szefa zarządu będzie pełnił Michał Pepiński, oddelegowany do tej funkcji przez Radę Nadzorczą.

Oświadczenie Adama Golińskiego

Dla dobra Falubazu

Pełnienie funkcji Prezesa Klubu Sportowego wiąże się nie tylko z podejmowaniem decyzji organizacyjnych i finansowych, ale również z odpowiedzialnością za atmosferę wokół klubu oraz za jego zdolność do realizacji celów sportowych.

Niestety, mimo mojego ogromnego zaangażowania, znaczących inwestycji Klubu w skład i sztab szkoleniowy oraz podejmowania licznych działań, które miały poprawić wyniki, nie udało się osiągnąć zakładanych rezultatów, dlatego podjąłem decyzję o rezygnacji z funkcji Prezesa Falubazu.

Moja decyzja nie wynika z braku poczucia odpowiedzialności za obecną sytuację. Wręcz przeciwnie – jest konsekwencją przekonania, że odpowiedzialność za Klub wymaga czasem podjęcia najtrudniejszych wyborów, również tych dotyczących samego siebie.

W ostatnich miesiącach coraz wyraźniej widoczne stało się, że dyskusja wokół wyników sportowych coraz częściej koncentrowała się na osobach zarządzających klubem, a nie na rozwiązaniach mogących poprawić sytuację sportową. W takich okolicznościach istnieje ryzyko, że dalsze pełnienie przeze mnie funkcji Prezesa mogłoby stać się dodatkowym źródłem emocji i podziałów, utrudniając skupienie się na tym, co dziś najważniejsze.

Klub potrzebuje przede wszystkim jedności, spokoju i pełnej koncentracji na walce sportowej.

Jestem przekonany, że zmiana na stanowisku Prezesa może stworzyć przestrzeń do odbudowy zaufania, wyciszenia emocji oraz otwarcia nowego etapu w funkcjonowaniu Klubu. Nowa osoba otrzyma możliwość spojrzenia na sytuację z innej perspektywy oraz przedstawienia własnej wizji dalszego rozwoju. W sporcie często zdarza się, że sam impuls związany ze zmianą kierownictwa pozwala odblokować potencjał organizacji i poprawić atmosferę zarówno wewnątrz drużyny, jak i wokół niej.

Przez cały okres pełnienia funkcji Prezesa działałem w przekonaniu, że nadrzędnym celem jest rozwój Falubazu Zielona Góra i osiąganie jak najlepszych wyników sportowych.

Dziękuję kibicom za zaufanie, wsparcie i możliwość uczestniczenia w projekcie, jakim jest Falubaz. Dziękuję wszystkim oddanym współpracownikom, zawodnikom, partnerom i sponsorom, którzy każdego dnia pracują na rzecz Klubu.
Dziękuję wszystkim osobom, które przez ten trudny dla Klubu, ale także osobiście dla mnie czas, niezłomnie nas wspierały. Od 25 lat żyję w Zielonej Górze i Falubaz stał się bliski mojemu sercu. Niezależnie od pełnionej funkcji pozostanę kibicem “Myszy” i będę trzymał kciuki za ich sukcesy. Wierzę, że przed Klubem są jeszcze dobre dni.

Falubaz był i pozostanie ważną częścią mojego życia.

Presja fanów zadziałała

Rezygnacja nastąpiła niespełna dwa miesiące po tym, jak wokół Falubazu zrobiło się wyjątkowo gorąco. W kwietniu kibice rozpoczęli otwarty protest przeciwko prezesowi. Na ulicach Zielonej Góry pojawiły się transparenty z hasłami domagającymi się jego odejścia. Jednym z najczęściej powtarzanych sloganów było: „Czas na zmiany, Goliński do wymiany”. Fani zapowiadali również bojkot meczów i coraz mocniej krytykowali kierunek, w którym ich zdaniem zmierza klub.

Napięcie pomiędzy kibicami a władzami Falubazu rosło z tygodnia na tydzień. Media opisywały konflikt jako prawdziwą „wojnę” pomiędzy najbardziej zagorzałymi sympatykami drużyny a prezesem. Zwolennicy zmian zarzucali Golińskiemu brak jasnej wizji rozwoju klubu oraz pogarszające się relacje ze środowiskiem kibicowskim.

Długi upór

Sam Adam Goliński nie pozostawał bierny wobec krytyki. W rozmowie z mediami podkreślał, że działa zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie zamierza podejmować decyzji pod presją protestów. „Nie mogę łamać prawa” – przekonywał, odnosząc się do zarzutów kierowanych pod jego adresem przez część kibiców.

Dymisja prezesa zamyka jeden z najbardziej burzliwych rozdziałów w najnowszej historii Falubazu. Przed klubem stoi teraz zadanie odbudowy spokoju organizacyjnego i poprawy relacji z kibicami. Zielonogórscy fani liczą, że zmiana na szczycie stanie się początkiem nowego otwarcia dla jednej z najbardziej utytułowanych marek polskiego żużla.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing