Formuła 1 bije rekordy oglądalności i szykuje szerokie zmiany przed sezonem 2026
Sezon 2025 był dla Formuły 1 wyjątkowy pod względem medialnym i sportowym – ostatni rok współpracy z amerykańskim nadawcą ESPN przyniósł rekordowe wyniki oglądalności w Stanach Zjednoczonych. Według danych Nielsena średnia widownia 24 wyścigów wyniosła 1,3 miliona widzów, co oznacza wzrost z 1,21 miliona w poprzednim sezonie.
- Formuła 1 w 2025 roku odnotowała rekordową oglądalność w USA – średnio 1,3 mln widzów na wyścig – w ostatnim sezonie na ESPN.
- Od 2026 roku prawa transmisyjne w USA przejmuje Apple TV+ w ramach wartego ok. 700 mln dolarów kontraktu, co znacząco zwiększa przychody medialne serii.
- Sezon 2026 zapowiada się rewolucyjnie pod względem sportowym i technicznym – z nowymi regulacjami, większym budżetem zespołów i rozszerzoną stawką konstruktorów, co ma poprawić rywalizację i jakość widowiska.
Finał sezonu, Grand Prix Abu Dhabi, przyciągnął średnio aż 1,5 miliona osób przed ekrany telewizorów. Wzrost popularności serii od 2018 roku, kiedy zaczęła się współpraca z ESPN, wyniósł 142%, a jednym z kluczowych czynników tej ekspansji była globalna popularność serialu Netflix Drive to Survive.
Większe pieniądze
Jednak sportowo zmiana właściciela praw telewizyjnych już następuje – od sezonu 2026 Formuła 1 przeniesie transmisje w USA na platformę Apple TV+ w ramach nowej, pięcioletniej umowy o wartości około 700 milionów dolarów. To znaczny wzrost w porównaniu z dotychczasowym kontraktem ze stacją ESPN, który opiewał na ok. 75–90 milionów dolarów rocznie.
Kolejne innowacje
Sezon 2026 ma także oznaczać przełom w samej formule sportowej. Zapowiedziane już wcześniej szerokie zmiany regulaminowe i techniczne dotyczyć będą konstrukcji bolidów, napędów i limitów budżetowych. Nowe auta mają być lżejsze, z odmienionymi jednostkami napędowymi i mniejszymi oponami, a budżet zespołów wzrośnie z 135 do 215 milionów dolarów, co ma sprzyjać większej rywalizacji na torze i bardziej wyrównanym wynikom.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.