FC Porto pamięta o Polsce. Dzień Niepodległości i… prezent dla kibiców
Od czasu, gdy w letnim oknie transferowym do FC Porto trafili Jan Bednarek i Jakub Kiwior, w mediach społecznościowych tego klubu jest sporo treści poświęconych polskim obrońcom, które często są podawane z humorem, a bywa, że nawet w naszym języku. Teraz Portugalczycy oddali hołd Polsce z okazji Dnia Niepodległości.
11 listopada jest szczególnym dniem w historii Polski, ponieważ 107 lat temu nasz kraj odzyskał niepodległość po długim okresie zaborów, gdy Polska zniknęła z mapy świata. W tym dniu trwają oczywiście uroczyste obchody, a życzenia docierają do naszego kraju z różnych zakątków globu. Tym razem również z portugalskiego klubu.
Specjalny wywiad z Polakami
11 listopada FC Porto opublikowało też wywiad z polskimi piłkarzami w języku polskim z napisami po portugalsku, by wszyscy kibice tej drużyny mogli zapoznać się z wypowiedziami obrońców, którzy spełniają oczekiwania miejscowych fanów od samego początku swojego pobytu na Półwyspie Iberyjskim.
– Owoce smakują tu zupełnie inaczej niż w Anglii, czuć różnicę. Mając czteroletnią córkę, trzeba szukać różnych atrakcji. Jechałem kolejką, byłem w oceanarium, zwiedzałem plaże. Trzeba czerpać z tego miejsca i jakości atrakcji, jakie tutaj są – powiedział Jan Bednarek.
Z kolei były obrońca Arsenalu zwracał uwagę, jak skonsolidowany jest zespół, którego barw broni od tego sezonu:
– We dwójkę sami meczu nie wygramy. Potrzebujemy do tego resztę drużyny. My wykonujemy swoją robotę. Od samego początku świetnie się dogaduję z chłopakami i współpraca przyszła dużo łatwiej. Wszyscy w klubie są otwarci na co dzień, jest fajna atmosfera i energia. To pomaga nam na boisku – ocenił Jakub Kiwior.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.