Red is dead
Mistrzowie konstruktorów Formuły 1 - Red Bull Racing - jeżdżą na silnikach Renault. Koncern motoryzacyjny nie lubi się zaś z Ferrari, co łatwo udowodnić.
W związku z tymi niesnaskami, Renault przygotowało kilka plakatów, które są delikatnym atakiem w stronę Ferrari, podkreślającym niedawną porażkę.
Agencja Publicis Conseil wykorzystała kolorystykę obu marek (czerwony i żółty), co pozwala na łatwiejszą identyfikację komentowanych marek.
Choć "Red is dead" jest ciekawą kampanią, hasło można uznać również za samokrytykę – w końcu "red" to również jedno ze słów, wchodzących w skład mistrzowskiego teamu.




Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.