Bolt i Gatorade raz jeszcze
Pamiętacie reklamę Gatorade pod tytułem „I will not stop” z udziałem Usaina Bolta? Na jej kanwie powstał nowy spot nawiązujący do zakończonych Igrzysk Olimpijskich.

Znów mamy okazję oglądać najszybszego człowieka świata spokojnie spacerującego po ciemnych i mokrych uliczkach Londynu. Tym razem jednak narrator skupia się na roli jaką odegrała firma Gatorade podczas Igrzysk Olimpijskich.
Narrator podkreśla, że reklam tej marki nie było ani na stadionach, ani na słynnych londyńskich autobusach. Przyznaje, że Gatorade nie było oficjalnym sponsorem Igrzysk Olimpijskich.
Zaznacza jednak, że produkty tej marki były obecne podczas igrzysk tam gdzie były najbardziej potrzebne – wewnątrz organizmów sportowców pozytywnie wpływając na ich formę.
Trzeba przyznać, że pomysł na kampanię jest świetny. W prosty sposób nie wydając milionów dolarów na sponsorowanie Igrzysk firma Gatorade skojarzyła się z tą imprezą i to w sposób niebywale pozytywny.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.