Ranking frekwencji
Przedstawiamy zestawienie frekwencji dla najlepszych lig piłkarskich w Europie. Jak myślicie gdzie najchętniej ogląda się piłkę nożną z wysokości trybun?

W badaniach wzięto pod uwagę 6 największych lig piłkarskich w Europie. Zaliczono do nich ligi: Włoską, Hiszpańską, Angielską, Niemiecką, Francuską i Holenderską. Pojawienie się w tym towarzystwie Eredivisie może dziwić. Wyniki badań udowodnią jednak, że znalazła się w tym rankingu słusznie. Pod uwagę wzięto frekwencje z sezonu 2011-2012.
Zacznijmy więc od najprostszego wskaźnika: ile osób zasiadało średnio na trybunach podczas każdego ligowego spotkania? Tutaj króluje Bundesliga ze średnią frekwencją 45 tysięcy widzów. Za nią plasuje się Premier League (34 tysiące widzów), a dalej Primera Division (28 tysięcy), Serie A (22 tysiące), Eredivisie (19 tysięcy) i Ligue 1 (18 tysięcy).
Nieco inaczej prezentuje się ranking jeśli badać będziemy jaki procent dostępnych na stadionach miejsc zostaje zazwyczaj wysprzedany. Nadal co prawda na prowadzeniu pozostaje Bundesliga (92,65%) a za nią sklasyfikowano Premier League (92,33%). Dość niespodziewanie na 3. miejscu uplasowała się za to liga holenderska (90%). Daleko w tyle pozostają Primera Division (74%) i Ligue 1 (73%). Na szarym końcu plasuje się Serie A (54%).
Jeszcze jednym bardzo ważnym wskaźnikiem jest liczba meczów, na które sprzedano wszystkie wejściówki. Niezmiennie na czele rankingu pozostają Bundesliga i Premier League (po 50% wyprzedanych meczów). Po raz kolejny na ostatnie miejsce podium załapała się Eredivisie (38% spotkań). Kolejne ligi dzieli od pierwszej trójki przepaść. Primera Division jest 4. (10%). Liga francuska sklasyfikowana z 5% wyprzedanych meczów sklasyfikowana została na 5. miejscu, a Serie A po raz kolejny okupuje ostatnią lokatę z zaledwie 4%.
W Anglii 4 drużynom udało się wypełnić po brzegi swój stadion podczas wszystkich meczów, w których występowały w roli gospodarza. W Niemczech dokonały tego 2 drużyny. Podobnie było w Eredivisie. W reszcie lig taki wyczyn nie udał się żadnemu klubowi.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.