Wołodymyr Zełenski pogratulował swojej reprezentacji. „To wielka radość dla nas wszystkich”
W środowy wieczór reprezentacja Ukrainy pokonała Szkocję 3:1 i awansowała do finałowego meczu barażowego o awans na Mundial. Po spotkaniu głos zabrał prezydent Wołodymyr Zełenski.
Gratulacje od Zełenskiego
Ukraina od ponad trzech miesięcy znajduje się w bardzo trudnej sytuacji z uwagi na rosyjską agresję. Z tego powodu przełożono także barażowe spotkanie ze Szkocją, które pierwotnie miało odbyć się w marcu. Dyspozycja ukraińskiej drużyny była sporą zagadką, ponieważ wielu z reprezentantów ostatni raz wzięło udział w oficjalnym meczu jeszcze w poprzednim roku.
Pomimo to, Ukraińcy pokonali Szkocję 3:1. Gole na wagę zwycięstwa zapewnili Jarmolenko, Jaremczuk oraz Dovbyk. Po spotkaniu całej drużynie pogratulował Wołodymyr Zełenski, prezydent kraju.
– Są takie chwile, w których nie potrzeba wielu słów! Po prostu duma! Dziękuje Wam! To był dwie godziny szczęścia, czyli coś, do czego nie przywykliśmy. To radość dla naszych żołnierzy i dla całego narodu. Wszyscy walczymy, każdy na swoim froncie. Będziemy nadal to robić, wytrzymamy wszystko i zwyciężymy. Bo jesteśmy Ukrainą! – napisał Zełenski.
Mecz z Walią zadecyduje o Mundialu
Triumf nad Szkocją oznacza, że reprezentacja Ukrainy zameldowała się w finale barażów o awans na Mundial. Tam podopieczni Oleksandra Petrakowa zagrają na wyjeździe z Walią, a wygrany wywalczy bilet do Kataru.
– Wygraliśmy dla naszej ojczyzny. Dziękuję wszystkim, którzy są teraz w Ukrainie. Mam na myśli obywateli, siły zbrojne, ludzi w okopach i szpitalach. Zagraliśmy dla was. Chciałbym też bardzo dziękować Szkotom, którzy przyjęli nas fantastycznie. Ludzie w Glasgow podchodzili do nas i pocieszali życząc powodzenia – powiedział po meczu selekcjoner reprezentacji Ukrainy.
Spotkanie Walia – Ukraina zostanie rozegrany w niedzielę o godzinie 18.00.
Bartłomiej Płonka
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.