Zamieszanie wokół Copa America. Wciąż nie wiadomo, gdzie się odbędzie
Copa America powinna odbyć się za dwa tygodnie. W tej chwili jednak wciąż nie wiadomo, kto będzie gospodarzem turnieju. Początkowo miało być ich dwóch - Kolumbia i Argentyna, aczkolwiek oba państwa pozbawiono tej funkcji.
Protesty w Kolumbii
Pierwotnie południowoamerykański turniej miał się odbyć w Kolumbii i Argentynie. Organizacja Copa America w pierwszym z państw nie doszła jednak do skutku ze względu na problemy polityczne. Na przełomie kwietnia i maja w kraju rozpoczęły się protesty mieszkańców z powodu korupcji, rosnących podatków oraz działaniom służby zdrowia w czasie pandemii. Protest poparło wiele państw i utożsamiło się z nim sporo celebrytów, m.in. Justin Bieber, Kim Kardashian i Demi Lovato.
Argentyna nie radzi sobie z pandemią
Jak się jednak okazało, również Argentyna nie będzie w stanie przeprowadzić u siebie rozgrywek. Państwo wciąż zmaga się z pandemią covid-19, a liczba zakażonych wciąż rośnie. W kraju wciąż są 400 tysiące aktywnych przypadków koronawirusa. Z tego powodu uznano, że Argentyna na dwa tygodnie przed startem rozgrywek nie jest gotowa na organizację turnieju, w którym wystąpi 10 drużyn.
Copa America w Chile?
Co na to południowoamerykańska organizacja CONMEBOL? W ubiegłym tygodniu przedstawiciele federacji poinformowali, że trwają negocjacje w sprawie organizacji mistrzostw z Chile. Aktualnie jednak wciąż nie wiadomo, gdzie odbędzie się turniej. A trzeba przyznać, że czasu pozostało coraz mniej – rozgrywki planowo powinny się rozpocząć 13 czerwca.
Przemysław Chlebicki
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.