Pierwsza transmisja meczu NFL na Nickelodeon. Same pochlebne recenzje
NFL nie przestaje poszukiwań nowych kibiców. Najchętniej oglądana liga sportowa w USA wyszła ze swoją ofertą do najmłodszych. Jeden z meczów fazy play-off pokazano na antenie kanału dla dzieci i młodzieży - Nickelodeon. Nie zabrakło specjalnej oprawy.
NFL wydłużyła pierwszą fazę rundy play-off. W tak zwanej Wildcard Round rozegrano 6 spotkań, a nie 4 jak dotychczas. To doskonała wiadomość dla telewizji, które niezwykle chętnie transmitują spotkania futbolowe.
Z szansy skorzystało nawet Nickelodeon, telewizja z programami i bajkami dla dzieci i młodzieży.
Zadbano o specjalną oprawę graficzną, elementy charakterystyczne dla stacji i tłumaczenie zasad najmłodszym. Oto jeden z przykładów. Główny bohater sitcomu „Młody Sheldon”, genialny chłopiec, tłumaczył zasady futbolu amerykańskiego, kiedy sędziowie rzucali flagi, czyli komunikowali faule.
Young Sheldon explaining NFL rules. Nickelodeon you sly fox you
— George Jarjour (@GeorgeOnTap) January 10, 2021
Dziennikarze komplementują ligę za pomysł, a stację za realizację. Podkreślają, że najmłodsi zdecydowanie bardziej zaangażowali się w oglądanie spotkania, a i dorośli znaleźli coś dla siebie. Dodatkowa rozrywka była wskazana, bowiem… był to zdecydowanie najsłabszy mecz całego weekendu w NFL.
Podano już wyniki oglądalności. Mecz New Orlean Saints – Chicago Bears zgromadził największą publiczność z wszystkich sześciu potyczek. Na antenie Nickelodeon śledziło go 2 miliony widzów, natomiast w stacji CBS 28,5 miliona.
The #Bears–#Saints game on Sunday was the most-watched game of wild-card weekend with 30.653 million viewers. 28.5 million on CBS and 2 million on Nickelodeon.
— Ari Meirov (@MySportsUpdate) January 12, 2021
Miłosz Marek
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.