„Europejska Premier League”. Powraca temat nowych rozgrywek
W dzień rozpoczęcia kolejnego sezonu Ligi Mistrzów angielskie media opublikowały informację o toczących się rozmowach klubów z pięciu najsilniejszych lig w Europie. Projekt "European Premier League" ma zrzeszyć 18 zespołów, a rozgrywki mają odbywać się pod egidą FIFA.
Plotki coraz głośniejsze
Sky.com poświęciło duży artykuł projektowanym rozgrywkom. Pośród ekip, które rozmawiają o stworzeniu projektu „europejskiej Premier League” wymienia się przede wszystkim Liverpool FC oraz Manchester United. Innymi angielskimi kandydatami do udziału w projekcie są pozostałe najmożniejsze kluby z Anglii – Arsenal, Manchester City, Tottenham Hotspur oraz Cheslea. Cała „wielka szóstka”.
Kto jeszcze miałby zagrać z nimi? W rozmowach mają uczestniczyć drużyny z Hiszpanii, Niemiec, Włoch oraz Francji.
W artykule padają nazwy następujących ekip: Real Madryt, FC Barcelona, Atletico Madryt, Juventus FC, PSG, Bayern Monachium.
Zburzą porządek
Nowa superliga piłkarska nie składałaby się z faz grupowy, a tworzyłaby jedną tabelę. Dokładnie jak w typowych krajowych mistrzostwach lig. To gwarantowałoby 30 lub 34 spotkania dla każdego uczestnika, w zależności od ich liczby.
Według niemieckich źródeł cytowanych w artykule, formuła rozgrywek została opracowana dwa lata temu. W niej 11 „zespołów założycielskich” nie mogłoby spać z ligi przez 20 lat, a pozostali uczestnicy byliby nazywani „zespołami gościnnymi”. To one byłby wymieniane w następnych rozgrywkach.
FIFA na wojnie z UEFA?
Nowy format ma być uzgadniany i rozgrywany pod egidą FIFA. To oznaczałoby ogromny konflikt interesów światowej i europejskiej federacji piłkarskiej. Mówi się, że projekt będzie potrzebował aż 6 miliardów dolarów na początek.
W grę wchodzą gigantyczne pieniądze. UEFA może stracić swój sztandarowy projekt – Ligę Mistrzów, najważniejsze klubowe rozgrywki na świecie.
Miłosz Marek
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.