IMMAF rozpoczyna współpracę z Peace and Sport
International Mixed Martial Arts Federation ogłosiła rozpoczęcie współpracy z organizacją Peace and Sport.
Peace and Sport (L’Organisation pour la Paix par le Spor) jest międzynarodową, niezależną organizacją promującą siłę sportu. Została założona w roku 2007 w Monako przez medalistę olimpijskiego w pięcioboju nowoczesnym i mistrza świata Joëla Bouzou. Organizacji patronuje książę Albert II z Monako. W swoich działaniach Peace and Sport stara się łączyć organizacje międzynarodowe ze środowiskami sportowymi.
Prezes i założyciel Peace and Sport, Joël Bouzou, ogłaszając rozpoczęcie współpracy z IMMAF powiedział: – Sport, a w szczególności sporty walki, wymaga poszanowania zasad i rywali. Wymaga determinacji i zdolności adaptacyjnych. Od 12 lat angażujemy się w walkę o pokój i cieszymy się z naszego partnerstwa z IMMAF. Mieszane sztuki walki w połączeniu z programami edukacyjnymi i pracą z młodzieżą mogą pomóc w budowaniu pewności siebie, odporności i pokojowego współistnienia.
Prezes IMMAF, Kerrith Brown podsumował rozpoczęcie współpracy następującymi słowami: – W IMMAF wierzymy w siłę sportu, która nie tylko łączy ludzi, ale też zmienia ich życie. Walka jest wpisana w nasze DNA, a sporty walki są wyjątkowe, ponieważ tworzą drogę i pokazują kierunek do tego, aby kierować ludzkimi instynktami. W ten sposób mogą pomagać młodym ludziom żyjącym w społecznościach ogarniętych wojną lub borykających się z dużą przestępczością. MMA stało się uniwersalnym językiem rozumianym przez młodych ludzi na całym świecie. Pokazało też, że jest zdolne do przekraczania granic i tworzenia wspólnej płaszczyzny porozumienia pomiędzy ludźmi. Opanowanie MMA wymaga samorozwoju, samodyscypliny, honoru i szacunku. W procesie szkolenia się można posiąść umiejętności skutecznego negocjowania i pokojowego podejścia do rozwiązywania problemów.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.