IMMAF kontra WADA. Kolejne starcie
Organizacja International MMA Federation (IMMAF), w zeszłym roku zdecydowała się złożyć pozew sądowy przeciwko Światowej Agencji Antydopingowej (WADA).

Poinformowano przy tym, że mediacje pomiędzy stronami nie przyniosły rozstrzygnięcia. Sprawa miała być rozstrzygana przez szwajcarski sąd w Lozannie, a dotyczy ona odrzucenia wniosku IMMAF o członkostwo w Światowej Agencji Antydopingowej.
4 września 2019 miał ruszyć proces między stronami, jednak organizacja IMMAF poinformowała, że zgodziła się na przesunięcie tego terminu. Spór nie został rozstrzygnięty i sprawa ponownie powróciła.
Dyrektor generalny IMMAF, Densign White komentując aktualną sytuację powiedział: – Pod koniec sierpnia 2019 r. przyjęliśmy wniosek WADA o odroczenie naszej sprawy sądowej (zaplanowanej na 4 września), aby dać organizacji więcej czasu na przegląd wszystkich koniecznych procedur. Teraz WADA poprosiła o kolejne 5 miesięcy, które IMMAF jednogłośnie odrzuciło. Aplikacja IMMAF do WADA ma kluczowe znaczenie dla uznania jej przez światowe ruchy sportowe, np. GAISF.
Warto przypomnieć, że już w roku 2015 organizacja IMMAF wdrożyła u siebie politykę antydopingową opartą na zasadach kodeksu i standardów WADA, a w czerwcu 2016 roku złożyła wniosek o przystąpienie do WADA. Wniosek został jednak odrzucony, a w uzasadnieniu podano, że po dokonaniu pełnej weryfikacji dokumentów IMMAF i po konsultacjach z innymi organizacjami należącymi do WADA, uznano że wniosek nie jest w pełni satysfakcjonujący.
Co ważne, brak akceptacji przez WADA powoduje również, że IMMAF nie może starać się członkostwo w Global Alliance of International Sports Federation, wcześniej znanym pod nazwą SportAccord, w sprawie uznania organizacji za globalny organ zarządzający sportem jakim jest MMA. Natomiast bez członkostwa w GAISF nie ma co nawet marzyć o dostaniu się do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, co jest kluczowym celem IMMAF.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.