Infront stracił klub w Bundeslidze
Fortuna Düsseldorf, niemiecki klub piłkarski, w którym występuje m.in. reprezentant Polski, Dawid Kownacki, rozstaje się z agencją.

Przedstawiciel 1.Bundesligi nie będzie współpracował z agencją Infront. Zamierza wziąć sponsoring, czy reklamy stadionowe oraz prawa do stref hospitality na swoje barki.
Wewnętrzny zespół marketingu rozpocznie pracę od sezonu 2020/21. Zarazem koniec czerwca 2020 roku to będzie zakończenie kooperacji z Infrontem. Trwała ona od 2009 roku.
Co jednak ciekawe, Fortuna oświadczyła, iż prowadzi z firmą rozmowy na temat możliwości kontynuacji relacji w „selektywny sposób”.
– Partnersto to było ważne dla rozwoju Fortuny i przyczyniło się do powrotu klubu do Bundesligi – przyznał Thomas Röttgermann, dyrektor generalny klubu. Tu warto dodać, że Röttgermann dołączył do klubu w kwietniu i ma duże doświadczenie w pracy jako dyrektor zarządzajacy w Sportfive, które później zostało przekształcone w Lagardère Sports. Stanowisko dyrektorskie piastował też w VfL Wolfsburg.
Christian Koke, nowy dyrektor marketingu w klubie, dodaje, że „jest to celowy wybór marketingu wewnętrznego”. – Chcemy zwiększyć nasze przychody, a krok w kierunku samodzielnego marketingu czyni nas bardziej konkurencyjnymi, niezależnymi i zbliża nas do naszych partnerów – uważa.
Sponsorem głównym Fortuny jest potentat chemiczny Henkel, który rocznie przelewa na konto klubu 4,4 mln euro. Umowa dobiegnie końca 30 czerwca 2020 roku. Zapewne negocjacje z firmą będą jednym z pierwszych wyzwań nowego działu.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.