Gimelstob opuszcza ATP
Justin Gimelstob zrezygnował ze stanowiska jako jeden z trzech reprezentantów tenisistów w zarządzie ATP po tym, jak został skazany za napaść.

Amerykanin znalazł się pod rosnącą presją niektórych czołowych graczy, w tym Andy’ego Murraya i Stana Wawrinki, po tym jak go aresztowano za atak na byłego przyjaciela w październiku ubiegłego roku.
Emerytowany tenisista, który pracował również jako trener i komentator telewizyjny, został skazany na trzy lata w zawieszeniu i 60-dniową służbę społeczną.
Teraz zdecydował się ustąpić ze stanowiska w ATP, przyznając, że jego praca stała się nie do utrzymania. – Odchodzę, ponieważ moim zadaniem jest praca w imieniu sportu i imieniu zawodników, a w mojej sytuacji stałem się zbytnio rozproszony – powiedział Gimelstob w wywiadzie dla „The New York Times”. – Biorę za to odpowiedzialność i biorę odpowiedzialność za błędy, które popełniłem w noc Halloween.
Gimelstob odegrał kluczową rolę w obaleniu szefa ATP, Chrisa Kermode, który ogłosił w marcu, że ustąpi pod koniec 2019 roku. Gimelstob był niegdyś uważany za potencjalnego następcę Kermode’a.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.