Duże zainteresowanie grą w A-League
Australijska Federacja Piłkarska (FFA) potwierdziła, że otrzymała informacje o zainteresowaniu licencją na występy w A-League od 15 podmiotów.
FFA nie ujawniało szczegółów zainteresowanych stron, ale „Guardian” poinformował, że jedna oferta została złożona przez grupę z siedzibą w Australijskim Terytorium Stołecznym, cztery z Nowej Południowej Walii, trzy z Queensland, cztery z Victorii i po jednej z Południowej Australii, Tasmanii i Zachodniej Australii.
Dyrektor generalny FFA, David Gallop, przyznał, że taki poziom zainteresowania jest pozytywny dla ligi i australijskiej piłki nożnej.
– Rozpoczęliśmy ten proces z niecierpliwością oczekując na to, jak duże będzie zainteresowanie i które podmioty są naprawdę zainteresowane inwestowaniem w nowe kluby i rozwojem Hyundai A-League – powiedział Gallop.
Zgłoszenia zostaną poddane ocenie w najbliższych dniach. Następnie FFA będzie czekać na konkretne oferty spełniające kryteria federacji.
Warto dodać, że FFA w zeszłym miesiącu połączyło siły z firmą doradczą Deloitte zajmującą się profesjonalną i finansową pomocą. Ma to wspomóc proces ekspansji A-League.
FFA ma nadzieję, iż o nowych franczyzach będzie mogła poinformować w październiku. Kluby mają natomiast dołączyć do A-League od sezonu 2019/20.
Obecnie A-League składa się z 10 drużyn. Ostatnią, która dołączyła jest Western Sydney Wanderers w 2012 roku.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.