Organizacje IMMAF i WMMAA łączą siły
Dwie światowe organizacje zajmujące się promocją amatorskiego MMA ogłosiły połączenie sił, dzięki któremu amatorskie MMA będzie wreszcie zunifikowane.
Do porozumienia między International MMA Federation (IMMAF) i Mixed Martial Arts Association (WMMAA) doszło już 16 stycznia, jednak walne zgromadzenia obu organizacji zatwierdziły je w dniach 25 marca i 10 kwietnia.
Rozmowy pomiędzy organizacjami rozpoczęły się w listopadzie 2017 roku, ponieważ obie stawiają sobie za główny cel wprowadzenie MMA na igrzyska olimpijskie i obie złożył również aplikacje do Global Association of International Sports Federations (GAISF), wcześniej znanym pod nazwą SportAccord, w sprawie uznania ich za globalny organ zarządzający sportem jakim jest MMA. Ponieważ jednak GAISF może uznać tylko jedną organizację, podwójna aplikacja mogła stanowić przeszkodę w pozytywnym zakończeniu tego procesu.
Kerrith Brown, prezes IMMAF cieszy się z porozumienia. – Zdecydowaliśmy na zjednoczenie WMMAA i IMMAF, aby móc dalej rozwijać amatorskie MMA i wzmocnić nasze starania o uznanie tego sportu przez ruch olimpijski. Dzięki współpracy będziemy mogli organizować wspólne zawody oraz kursy edukacyjne. Chciałbym podziękować wszystkim zaangażowanym za dalekowzroczne spojrzenie na rozwój MMA i ratyfikowanie porozumienia – przyznał
Vadim Finkelchtein, szef WMMAA liczy, że wspólne działania dadzą pozytywny efekt również w krajach, w których MMA jest zakazane. – Wierzę głęboko, że nasze połączenie da ogromny impuls do globalnego rozwoju MMA i przyniesie pozytywne efekty nawet w krajach, w których MMA jest zakazane. Nasze wspólne działania dadzą możliwość uznania MMA na wielu oficjalnych szczeblach, tak aby ostatecznie zostać uznanym przez ruch olimpijski – dodał Finkelchtein.
Bartosz Burzyński
Więcej Ze świata
Borussia Dortmund a odstawienie telefonów na stadionie. „Chodzi o przywrócenie właściwych proporcji”
A co gdyby za niepożądane rzeczy nie karać, ale nagradzać za odstąpienia od ich czynienia? Właśnie takim tropem podążyła Borussia Dortmund. Niemiecki klub wespół ze swoim sponsorem, Vodafone, zamierza gratyfikować kibiców, którzy na meczu skupiają się na grze, nie zaś na używaniu telefonów komórkowych.