Cracovia przegrała derby poza boiskiem [OPINIA]
Nie milkną echa 200. derbów Krakowa. Na boisku Cracovia i Wisła podzieliły się punktami, ale na tym emocje się nie skończyły. Gospodarze piątkowego meczu wystosowali kuriozalne oświadczenie, które można uznać za wizerunkową katastrofę.
To wręcz niewyobrażalne, że w 2020 roku czytamy jeszcze takie oświadczenie, jakie pojawiło się w sobotę na stronie Cracovii. Dotyczy ono sędziowania podczas meczu z Wisłą.
Oto jego treść:
W meczu z Legią sędzia Lasyk wypaczył wynik meczu, pozbawił Cracovię ewidentnego rzutu karnego. Żona sędziego Stefańskiego według wpisów w Internecie jest kibicką Wisły.Wyznaczenie tej pary do sędziowania derbów samo w sobie nie było odpowiedzialne. Zwłaszcza w kontekście wywiadu J. Filipiaka dla Onetu, krytykującym sędziego Lasyka. Obawialiśmy się złego sędziowania, a rzeczywistość okazała się gorsza niż przewidywania, co wskazują załączone linki do sytuacji z meczu.Kluby Ekstraklasy nie mają żadnych praktycznych możliwości dochodzenia swoich racji w PZPN. Przez członków Zarządu Cracovii w trakcie meczu przemawiała zwykła ludzka złość i rozżalenie. Takie sędziowanie jak w meczu Cracovii z Wisłą wypacza sens futbolu i jest jednym z głównych powodów, przez które polska piłka klubowa ma się źle.
Po tych słowach w tekście załączonych jest jeszcze 12 (!) filmików z urywkami sytuacji, w którym przedstawiciele Cracovii wyliczyli błędy Daniela Stefańskiego.
Nie zamierzam bronić arbitra, bo ewidentnie nie panował nad boiskowymi wydarzeniami. W Cracovii, przed publikacją powyższego oświadczenia, powinni zadać sobie pytanie – czy to w jakikolwiek sposób pomoże klubowi? Wystawiło tylko na śmieszność.
Samobój za samobójem
A wszystko po tym, jak właściciel klubu Janusz Filipiak oraz wiceprezes Jakub Tabisz zostali przyłapani na tym, że podczas meczu obrażali arbitra ze sky boxu, w którym przebywali.
– Przepraszam, nie chcę komentować tych zdarzeń. W tej sprawie nie będziemy udzielać wywiadów ad hoc. Odniesiemy się do tej sytuacji w oficjalnym komunikacie jako klub – przekazał Filipiak WP SportoweFakty. Powyżej mamy do czynienia z efektem przemyślanego działania.
Tymi słowami przekreślono swoją szansę na wyjście z twarzą z tej sytuacji. Przez lata Cracovia pozostawała w cieniu rywali zza miedzy. Teraz, po wywalczeniu Pucharu i Superpucharu Polski przy jednoczesnych dużych problemach Wisły była szansa odwrócić trend, budować wizerunek i przyciągać do siebie nowych fanów.
Druga strona również popełnia błędy wizerunkowe, jak ostatnia wypowiedź prezesa Dawida Błaszczykowskiego, że już wkrótce Wisła „będzie miała maksymalnie 4 trenerów na utrzymaniu” tuż po zatrudnieniu nowego szkoleniowca. Filipiak przed meczem odpowiedział wywiadem o sędziowskim faworyzowaniu Legii i braku chęci spotkania z jednym z właścicieli Wisły, Jarosławem Królewskim. – Z kim ja miałbym się spotykać? Z człowiekiem, który generuje kilkadziesiąt mln zł straty? – stwierdził.
W tym wszystkim działu marketingu klubu szkoda najbardziej. Widać, że pracownicy mają świadomość, z czym wiązała się publikacja oświadczenia. Śladu po nim nie znajdziemy w mediach społecznościowych klubu. Z pewnością nie przez przypadek.
Miłosz Marek
Miłosz Marek
Więcej Świat
Skechers świętuje Złotą Piłkę Harry’ego Kane’a. Teraz czas na sprzedaż korków
Zdobycie Złotej Piłki przez Harry’ego Kane’a to nie tylko indywidualny sukces angielskiego napastnika, ale również ważny moment dla marki Skechers. Amerykański producent obuwia, kojarzony przede wszystkim z wygodnymi butami codziennymi, zyskał prestiżowe wyróżnienie w świecie futbolu. Teraz stoi przed kolejnym wyzwaniem: przełożeniem sportowego sukcesu na realną sprzedaż korków piłkarskich.