Juszczyk wniesie energię do Synergy
Krakowska sieć studiów treningu EMS Studio Synergy ma nowego menedżera ds. marketingu. Został nim Damian Juszczyk, który wcześniej był m.in. rzecznikiem prasowym Wisła Kraków.
Studio Synergy to sieć specjalizująca się w treningu EMS. Na rynku istnieje już od pięciu lat i jest jedną z tych marek, na których wzoruje się wiele innych studiów w całym kraju. Damian Juszczyk współpracował już z Synergy od marca bieżącego roku, odpowiadając m.in. za strategie prowadzonych działań marketingowych i komunikacyjnych z ramienia własnej agencji SPORTSMAN Marketing.
Teraz, od czerwca, były rzecznik prasowy Wisły Kraków związał się ze Studiem Synergy już „pełnoetatowo” i oficjalnie objął nowo utworzone stanowisko Marketing Managera. Obszary jego działań to m.in. kształtowanie polityki marketingowej i komunikacyjnej sieci, promocja, digital marketing oraz e-commerce. Jednym z ambitnych celów stawianych przed Juszczykiem jest prowadzenie od podstaw aktywności marketingowych dla konceptu franczyzowego Synergy, w związku z planowaną krajową ekspansją studiów.
– Najpierw trenowałem w Synergy. Kilka miesięcy temu zaczęliśmy współpracować, a teraz doszliśmy do wniosku, że czas pracować razem w pełnym zakresie. Wykreowane przez nas niedawno hasło sieci to Feel the Energy. I to właśnie pozytywna energia w połączeniu ze wspaniałą atmosferą sprawiają, że w Studiu Synergy czuję się jak w domu. Praca z jednymi z największych profesjonalistów z branży fitness i EMS w kraju to znakomita motywacja. Możemy zagwarantować, że o Synergy, w tym o naszych franczyzach, będzie głośno – uśmiecha się Damian Juszczyk.
Nowy marketing manager stoi na czele na razie dwuosobowego działu marketingu firmy, sprawując pieczę nad Anną Furtek, specjalistką ds. marketingu, która również dołączyła do krakowskiej sieci EMS przed kilkoma miesiącami.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
Nawet 500 mln dolarów za nowe miejsce w MLS? Właściciele analizują kolejną rundę ekspansji
Major League Soccer może w najbliższych latach ponownie rozszerzyć liczbę uczestników rozgrywek. Według informacji amerykańskich mediów właściciele klubów rozważają ustalenie opłaty na poziomie nawet 500 milionów dolarów dla nowych inwestorów zainteresowanych dołączeniem do ligi. Byłaby to najwyższa kwota w historii MLS i kolejny dowód na rosnącą wartość amerykańskich rozgrywek piłkarskich.