Śląsk Wrocław nie wyczuł nastrojów kibiców. Ogromna wpadka działu marketingu WKS
Tuż po spadku z PKO BP Ekstraklasy kibice Śląska Wrocław nie mają nastoju do żartów. W stolicy Dolnego Śląska niepokój wywołuje nie tylko radykalny regres sportowy, ale też brak zmiany w strukturze właścicielskiej klubu. Tymczasem marketingowcy z Wrocławia bawią się dobrze.
W mediach społecznościowych Śląska nie brakuje dosadnych głosów krytyki po ostatnim pomyśle osób z działu marketingu tego klubu. 14 maja, od godziny 12:00, we wszystkich klubowych punktach stacjonarnych kibice będą mogli odebrać bezpłatne magnesy reklamujące zbliżający się mecz z Jagiellonią.
Akcja nie w porę
Jednak ten pomysł nie przypadł do gustu kibicom. Wydaje się, że mamy tu do czynienia z brakiem wyczucia, właściwego odczytania nastrojów społecznych we Wrocławiu. Teraz dominuje tam najprawdopodobniej pesymizm, czemu trudno się dziwić, patrząc na sportowe przede wszystkim, ale przecież także organizacyjne trudności WKS.
Historyczna degradacja
Przypomnijmy, że w miniony weekend poznaliśmy dwóch spadkowiczów z PKO BP Ekstraklasy. Śląsk Wrocław zagra w kolejnym sezonie na poziomie Betclic 1. Ligi i pożegna się z najwyższą klasą rozgrywkową po siedemnastu latach. Jest to wydarzenie na swój sposób historyczne, ponieważ był czwartym klubem z najdłuższym stażem w elicie i jest pierwszym wicemistrzem Polski od 48 lat, który opuścił najwyższą klasę rozgrywkową.
Bartłomiej Najtkowski
Więcej Świat
Sony chce zmienić sposób, w jaki kibice oglądają finisze sprinterskie
Sprint na 100 metrów trwa zaledwie kilka sekund, ale właśnie w tych kilku sekundach rozstrzygają się często wyniki całych zawodów. Różnice pomiędzy zawodnikami mogą wynosić zaledwie kilka tysięcznych sekundy. World Athletics i Sony chcą sprawić, aby widz mógł zobaczyć te różnice znacznie dokładniej niż dotychczas.