W Warszawie robi się gorąco
Jak informowaliśmy, kibice AZS Politechnika Warszawska wzięli sprawy w swoje ręce i walczą o utrzymanie przy życiu stołecznego klubu.

„Specyfika Warszawy znana jest nie od dzisiaj. Owszem, wiele firm ma tutaj swoje siedziby, ale niewiele identyfikuje się z miastem, nie utożsamia się z tutejszym sportem, wreszcie nie uważa, poza piłką nożną, że sport to dobry sposób na promocję swojej marki.” – czytamy. Trudno się z tym nie zgodzić. Podobnie jak z dalszymi argumentami.
„Od kilku miesięcy odnosimy wrażenie, że problemami z jakimi boryka się klub w ogóle nie interesuje się miasto. Słyszymy wciąż identycznie brzmiące wypowiedzi prominentnych notabli z miejskiego ratusza, odpowiedzialnych za stołeczny sport, mówiących że ich celem jest popularyzacja kultury fizycznej wśród młodzieży i szerokich mas społecznych. Cel ze wszechmiar szczytny, jednak chyba łatwiej o popularyzację sportu, kiedy „tuż za rogiem” funkcjonuje klub, który może być dumą miasta, a z politechnicznymi barwami utożsamiać się mogą w przyszłości najmłodsi adepci sportu.
Nie rozumiemy dlaczego miasto jest w stanie wyłożyć blisko pół miliarda złotych na budowę stadionu miejskiego, którym w pełni zarządza prywatny klub – kwotę, która zapewniła by istnienie wielu klubów przez kilkanaście lat. Dziwi też fakt, że inne miasta, posiadające na swoim terenie więcej niż jeden ekstraklasowy zespół w czołowych sportach drużynowych – jak chociażby Wrocław, Gdańsk, Kielce czy Bełchatów – są w stanie równomiernie wspomóc wszystkie te kluby kwotami, na jakie po odpowiednich przeliczeniach, w stolicy może liczyć tylko jeden klub.
W związku z powyższym apelujemy o pomoc do wszystkich ludzi, którym leży na sercu dobro warszawskiego sportu. Nie pozwólmy, aby kolejny liczący się w Polsce klub, mający bogatą, 95-letnią historię i tradycję – od zawsze związaną ze Stolicą – zniknął z warszawskiej rzeczywistości. Sport może być znakiem firmowym miasta. Hasło „Sportowa Warszawa” obecne jest na koszulkach siatkarzy i koszykarzy. Najwyższy czas, aby slogan przestał być tylko chwytliwym hasłem, zaś znaczek „Zakochaj się w Warszawie Sportowej” nie był tylko ozdobnikiem i zamiennikiem herbu miejskiego, a przerodził się w rzeczywistość.” – dowiadujemy się.
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią listu otwartego, który znajdziecie TUTAJ. Jeżeli chcecie wyrazić swoje poparcie dla klubu to możecie to uczynić TUTAJ, poprzez wypełnienie listu poparcia.
My życzymy kibicom, jak i klubowi, aby udało się osiągnąć cel. W sporcie ważna jest wiara do końca i upór. Dostrzegamy to i popieramy działania.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
Relevent zastąpi CAA Eleven. Amerykańska agencja przejmuje komercyjną obsługę reprezentacyjnych rozgrywek UEFA
Amerykańska agencja Relevent Sports umacnia swoją pozycję na europejskim rynku praw sportowych. Firma została wybrana przez UEFA na partnera odpowiedzialnego za komercjalizację rozgrywek reprezentacyjnych w cyklu 2028–2036. Tym samym zastąpi CAA Eleven, które przez kilkanaście lat zajmowało się sprzedażą praw i pozyskiwaniem partnerów komercyjnych dla europejskiej federacji.