Slugfest rośnie w siłę
Gala Slugfest 8 za nami. Po raz pierwszy w historii organizacja zawitała ze swoim wydarzeniem do Gniezna i wypełniła po brzegi halę sportową przy ul. Łubieńskiego.

Tradycyjnie już ciekawe pojedynki i doping lokalnej publiczności sprawiły, że wydarzenie oglądało się bardzo dobrze. Organizatorzy są natomiast pewni, że nie była to ich ostatnia gala w pierwszej stolicy Polski.
Podczas wydarzenia, prezydent miasta zapowiedział, że gdy w roku 2018 powstanie w Gnieźnie nowa hala widowiskowo-sportowa, zawita do niej również organizacja Slugfest. W rozmowie z serwisem MMAbiznes.pl, jeden z twórców organizacji i jednocześnie jej rzecznik prasowy Krzysztof Skrzypek potwierdził te słowa i dodał: – Myślę, że będziemy pierwsi w tej hali. Takie jest założenie. Gniezno jest ciekawym miejscem dla nas, ponieważ jest to dwa razy większe miasto od największych, w których do tej pory gościliśmy, czyli od Wrześni i od Murowanej Gośliny razem z przyległościami, a halę ma znacznie mniejszą. Mając lokalny potencjał zawodniczy udało nam się ją dość łatwo wypełnić. Więc gdy nowa hala będzie już otwarta w roku 2018, chcemy również w niej być.
Zanim jednak powstanie hala, organizacja planuje jeszcze raz odwiedzić Gniezno w roku 2017. Natomiast bieżący rok nie został jeszcze dla Slugfestu zakończony i kibice mogą spodziewać się kolejnego wydarzenia.
– Liczymy, że przed końcem roku uda nam się zrobić jeszcze jedno wydarzenie, chcielibyśmy żeby odbyło się 10 grudnia we Wrześni – mówi Krzysztof Skrzypek. – Miasto również chce włączyć się w tę organizację, co jest bardzo miłe. Generalnie muszę powiedzieć, że dobrze trafiamy jeśli chodzi o urzędy i ludzi w nich pracujących, ludzi którzy są otwarci i chcą pomóc.

Pierwsza gala organizacji została przygotowana w roku 2014, a dziś można już spokojnie powiedzieć, że Slugfest stał się znaną i rozpoznawalną marką na rynku wielkopolskim, co pomaga również w pozyskiwaniu sponsorów.
– Po kilku latach działania mamy z czym iść do sponsorów, bo robimy fajne gale. Wypełniamy hale i zapewniamy sponsorom dotarcie do ich potencjalnych odbiorców. Dbamy o naszych sponsorów na ile tylko możemy.
Twórcami organizacji Slugfest są Łukasza Bosacki, Krzysztof Skrzypek i Vahagn Petrosyan, którzy dzielą między siebie różne obowiązki.
– Łukasz zajmuje się rozpiską i nie mamy zielonego pojęcia, jak robi je tak dobre. Ja współpracuję z mediami, a Vahagn Petrosyan spina kwestie sponsorskie.
Wygląda na to, że marka Slugfest znalazła na wielkopolskim rynku swoje miejsce, w którym czuje się dobrze, działa i rozwija się dalej. Najlepszym potwierdzeniem tego jest nie tylko regularność przygotowywania kolejnych gal, zainteresowanie sponsorów, kibiców i władz miast, ale również to, że nie tylko organizacja zabiega o to, żeby przygotować kolejne wydarzenia w danym mieści. Jak powiedział Krzysztof Skrzypek: – Dzisiaj podczas gali podszedł do mnie pan z innej miejscowości i zapytał czy dalibyśmy się zaprosić.
Takie sytuacja jedynie potwierdzają, że Slugfest działa dobrze i ma potencjał na przyszłość.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
Nawet 500 mln dolarów za nowe miejsce w MLS? Właściciele analizują kolejną rundę ekspansji
Major League Soccer może w najbliższych latach ponownie rozszerzyć liczbę uczestników rozgrywek. Według informacji amerykańskich mediów właściciele klubów rozważają ustalenie opłaty na poziomie nawet 500 milionów dolarów dla nowych inwestorów zainteresowanych dołączeniem do ligi. Byłaby to najwyższa kwota w historii MLS i kolejny dowód na rosnącą wartość amerykańskich rozgrywek piłkarskich.