Koszykarski serial? Tak jest!
„Miasto Energii” to tytuł premierowego odcinka serialu poświęconego koszykarskiemu PGE Turów Zgorzelec.
To pierwszy tego typu projekt w polskiej koszykówce. Klub zamierza w ten sposób przybliżyć codzienne życie i funkcjonowanie zespołu.
– Pomysł tworzenia seriali o klubach zaobserwowaliśmy w NBA. Staramy się czerpać jak najwięcej pomysłów i inspiracji od najlepszych, czyli właśnie zza oceanu. Przeglądając serwis YouTube, natknąłem się na kilka produkcji tworzonych przez tamtejszą ligę i kluby. Dzięki wsparciu sponsora strategicznego PGE udało nam się podjąć i wdrożyć realizację serialu także i o naszym klubie – powiedział Michał Bajda, specjalista ds. marketingu w PGE Turowie Zgorzelec.
– Przychylność i wyrozumiałość trenera Mathiasa Fischera oraz całej drużyny miały duże znaczenie. Wszyscy podeszli do tego projektu bardzo otwarcie i optymistycznie. Myślę, że powstaje coś wyjątkowego – dodał.
Odcinki będą emitowane w odstępach dwu-trzy tygodniowych. Mają pokazać nie tylko wydarzenia sportowe, ale przede wszystkim aktywność wśród społeczności lokalnej.
– Skupiamy się na pokazaniu życia klubu w oparciu o cały region, miasto i o to, jak i gdzie funkcjonujemy. Wejdziemy z naszą kamerą do szatni, na trening, czy do gabinetu fizjoterapeuty. Będziemy z drużyną na wyjazdach, a także podczas wideo-analizy, kiedy to trener omawia taktykę na najbliższy mecz. Oprócz tego, że przebywamy z drużyną, to będziemy także w biurach klubu i za kulisami organizacji wydarzeń promocyjnych w których zawodnicy będą brać udział. Zanim oni pojawią się na miejscu, to dużo wcześniej trzeba wykonać sporo pracy, co też warto zobaczyć. Można powiedzieć, że jesteśmy w tym roku cieniem zawodników – kontynuuje Bajda.
Następne odcinki mają mocniej skupiać się na pojedynczych zawodnikach.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
Mundial 2026 pełen naszywek. FIFA wprowadza system wyjątkowych patchy dla piłkarzy
Podczas mistrzostw świata 2026 kibice mogą zauważyć na koszulkach zawodników znacznie więcej naszywek niż podczas poprzednich turniejów. Nie są to jedynie elementy ozdobne – wiele z nich ma podkreślać indywidualne osiągnięcia piłkarzy lub etap rozgrywek, a część może stać się prawdziwymi kolekcjonerskimi rarytasami.