Udana inicjatywa Falubazu
Ekantor Falubaz Zielona Góra w niedzielę zorganizował pierwszy Falubazowy Rajd Rowerowy. Impreza w ramach pikniku w Mostkach zakończyła się sukcesem.

Wydarzenie zgromadziło ponad tysiąc osób na rowerach, które w większości odziane były w klubowe barwy.
– Chciałbym bardzo podziękować wszystkim, którzy odpowiedzieli na nasze zaproszenie – powiedział Zdzisław Tymczyszyn, prezes ZKŻSSA. – Było nam niezmiernie miło w tak licznym gronie przejechać te 15 km na lotnisko w Przylepie. Mam nadzieję, że wszystkim uczestnikom rajdu się podobało. My ze swojej strony zapewniamy, że zrobimy wszystko by uczynić tą imprezę cykliczną i za rok przygotować ją z jeszcze większym rozmachem.
Peleton wystartował ze Swiss Krono Areny o 15:00 i przejechał głównymi ulicami miasta. Na jego czele znaleźli się zawodnicy żużlowego zespołu kapitan Piotr Protasiewicz, Patryk Dudek, Szasza Loktaev, Anryi Karpov, Jason Doyle, Justin Sedgmen oraz trener Marek Cieslak i prezes Tymczyszyn.
Rowerzyści dojechali do lotniska w Przylepie, gdzie czekały między innymi okolicznościowe medale, których… zabrakło. – Mieliśmy przygotowanych 500 medali i nie starczyło ich dla wszystkich dzieciaków. Domyślamy się, że to była dla nich smutna sytuacja. Postanowiliśmy więc, że jeżeli dla kogoś medalu zabrakło, a brał udział w rajdzie i udokumentuje to zdjęciem, taką nagrodę otrzyma. Czekamy na zgłoszenia, tak byśmy mogli zamówić dodatkową partię i uhonorować wszystkich, dla których medali zabrakło – wyjaśnił Tymczyszyn. To zdarzenie pokazuje tylko jak udana była impreza i jak duże jest zainteresowanie żużlem w Zielonej Górze.
– To zupełne szaleństwo. Nigdy wcześniej nie jechałem rowerem w tak licznym gronie. Jeżeli jeszcze dodać, że wszystkich uczestników imprezy połączył jeden mianownik, czyli Falubaz, to jest to dowód na to, że Zielona Góra jest zakochana w speedwayu. To zaszczyt jeździć dla takich kibiców. Bardzo im dziękuję za ten zwariowany weekend. Wasze, odczuwalne na każdym kroku wsparcie, pozwoliło nam naładować akumulatory na decydująca część sezonu – stwierdził Jason Doyle.
Bartosz Burzyński
Więcej Świat
Nawet 500 mln dolarów za nowe miejsce w MLS? Właściciele analizują kolejną rundę ekspansji
Major League Soccer może w najbliższych latach ponownie rozszerzyć liczbę uczestników rozgrywek. Według informacji amerykańskich mediów właściciele klubów rozważają ustalenie opłaty na poziomie nawet 500 milionów dolarów dla nowych inwestorów zainteresowanych dołączeniem do ligi. Byłaby to najwyższa kwota w historii MLS i kolejny dowód na rosnącą wartość amerykańskich rozgrywek piłkarskich.