07.08.2026 06:43

Netflix stawia na kobiecą piłkę. Platforma zapłaciła około 200 mln dolarów za prawa do mundiali FIFA

Netflix wykonał kolejny zdecydowany krok w kierunku rynku transmisji sportowych. Platforma streamingowa nabyła wyłączne prawa do pokazywania mistrzostw świata kobiet FIFA w 2027 i 2031 roku na terenie Stanów Zjednoczonych oraz Kanady. Według informacji mediów branżowych wartość umowy może sięgać około 200 mln dolarów, choć FIFA i Netflix nie ujawniły oficjalnie jej szczegółów finansowych. To pierwszy przypadek w historii, gdy cały turniej FIFA trafił wyłącznie na platformę streamingową, bez udziału tradycyjnej telewizji.

Netflix inwestuje mnóstwo pieniędzy w sport. Drive to Survive Formuły 1. Seria The Untold, dokument pokazujący życie Davida Beckhama to znany content. Największa na świecie platforma streamingowa płaci w tym roku 150 milionów dolarów za wyłączne prawo do streamowania dwóch meczów NFL w okresie świąt Bożego Narodzenia.
Autor zdjęcia: Netflix
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Umowa ma znacznie szerszy wymiar niż zakup samych praw do transmisji. Netflix zapowiedział produkcję autorskich programów studyjnych, materiałów zza kulis oraz seriali dokumentalnych przedstawiających historię zawodniczek i rozwój kobiecego futbolu. Celem jest utrzymanie zainteresowania kibiców nie tylko podczas miesięcznego turnieju, ale również w okresie poprzedzającym mistrzostwa.

Jasny plan

Takie podejście wpisuje się w strategię platformy, która z powodzeniem rozwija ofertę wydarzeń na żywo oraz treści sportowych. Mundial w 2027 roku odbędzie się w Brazylii i będzie pierwszą edycją kobiecych mistrzostw świata rozgrywaną w Ameryce Południowej. W turnieju wystąpią 32 reprezentacje, które rozegrają 64 mecze w ośmiu miastach-gospodarzach. FIFA liczy, że rekordowa oglądalność poprzednich edycji oraz rosnące zainteresowanie kobiecym futbolem pozwolą jeszcze bardziej zwiększyć wartość komercyjną rozgrywek.

Do czego dążą?

Dla Netflixa zakup praw jest elementem większej strategii wejścia na rynek transmisji sportowych. W ostatnich latach platforma pokazała m.in. mecze NFL w Boże Narodzenie, turniej tenisowy The Netflix Slam czy galę bokserską Mike Tyson – Jake Paul, która przyciągnęła rekordową liczbę widzów. Do tej pory firma koncentrowała się przede wszystkim na serialach dokumentalnych, takich jak Formula 1: Drive to Survive czy produkcjach poświęconych golfowi, rugby i kolarstwu. Teraz coraz śmielej inwestuje w prawa do wydarzeń transmitowanych na żywo, konkurując z Amazon Prime Video, Apple TV+ oraz tradycyjnymi nadawcami telewizyjnymi.

Z perspektywy FIFA porozumienie z Netflixem ma znaczenie strategiczne. Federacja od kilku lat stara się budować niezależną wartość komercyjną kobiecego futbolu, oddzielając sprzedaż praw medialnych od męskich mistrzostw świata. Prezes FIFA Gianni Infantino podkreślił, że umowa jest sygnałem, iż kobiecy mundial stał się produktem o własnej, wysokiej wartości rynkowej. Jeśli projekt zakończy się sukcesem pod względem oglądalności i przychodów, może otworzyć drogę do podobnych kontraktów streamingowych także na innych rynkach i przy kolejnych największych imprezach piłkarskich.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing