Niemiecka federacja nie poprze Gianniego Infantino. Coraz więcej pytań przed wyborami FIFA
Przyszłoroczne wybory władz FIFA zapowiadają się coraz ciekawiej. Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) nie zamierza poprzeć kandydatury obecnego prezydenta Gianniego Infantino na kolejną kadencję. Decyzja jest efektem narastających różnic pomiędzy światową federacją a jednym z najważniejszych europejskich związków piłkarskich.
Według doniesień DFB nie planuje zgłaszania własnego kandydata, jednak jednocześnie nie chce udzielać poparcia Infantino. To wyraźny sygnał niezadowolenia wobec kierunku, w jakim rozwija się FIFA w ostatnich latach. Niemcy należą do najbardziej wpływowych federacji w UEFA, dlatego ich stanowisko może zachęcić kolejne europejskie związki do zajęcia podobnej pozycji.
Kość niezgody
W ostatnich miesiącach relacje pomiędzy FIFA i częścią europejskich federacji były napięte. Kontrowersje dotyczyły m.in. coraz bardziej rozbudowanego kalendarza międzynarodowego, rosnącej liczby rozgrywek organizowanych przez FIFA oraz kwestii finansowych związanych z mundialem 2026. Część federacji zwracała uwagę na wysokie koszty udziału w turnieju oraz nowe zasady organizacyjne.
Infantino pozostaje jednak zdecydowanym faworytem ewentualnych wyborów. W czasie jego kadencji FIFA znacząco zwiększyła przychody z praw medialnych i sponsoringu, rozszerzyła Klubowe Mistrzostwa Świata do 32 drużyn, a mundial w 2026 roku po raz pierwszy zgromadzi 48 reprezentacji. Jednocześnie właśnie te zmiany są najczęściej krytykowane przez część środowiska piłkarskiego.
Różnice zdań
Choć brak poparcia ze strony DFB nie przesądza o wyniku przyszłych wyborów, pokazuje, że wokół władz FIFA nie ma już jednomyślności. W najbliższych miesiącach kluczowe będzie stanowisko pozostałych dużych federacji europejskich, które mogą odegrać istotną rolę w budowaniu ewentualnej opozycji wobec obecnego prezydenta.

Redakcja Sport Marketing
Więcej Świat
Po 25 latach odchodzi z Pumy. Odpowiadał za największe sportowe partnerstwa marki
Johan Adamsson kończy po ponad 25 latach pracę w Pumie. Menedżer, który przez lata odpowiadał za globalną strategię marketingu sportowego i licencjonowania niemieckiej marki, nie poinformował jeszcze, dokąd trafi.