Sponsoring napędza fortuny tenisistów. Miliony zarabiają przede wszystkim poza kortem
Choć tenis pozostaje jednym z najlepiej opłacanych sportów indywidualnych, coraz większa część dochodów największych gwiazd pochodzi nie z wygranych turniejów, lecz z działalności komercyjnej. Najnowsze zestawienia pokazują, że kontrakty reklamowe, ambasadorskie i sponsoringowe odpowiadają dziś za większość przychodów czołowych zawodników ATP i WTA. To efekt globalnej rozpoznawalności tenisistów oraz ich atrakcyjności dla największych światowych marek.
Najlepiej zarabiającym tenisistą świata jest obecnie Carlos Alcaraz. Łączne roczne przychody Hiszpana wyniosły 62,9 mln dolarów. Z tej kwoty 18,9 mln dolarów stanowiły nagrody za wyniki sportowe, natomiast aż 44 mln dolarów pochodziły z kontraktów sponsorskich i współprac komercyjnych. Oznacza to, że blisko 70% jego dochodów zostało wypracowanych poza kortem.
Na drugim miejscu znalazł się lider światowego rankingu Jannik Sinner z przychodami na poziomie 59 mln dolarów. Włoski tenisista zarobił 29 mln dolarów dzięki wynikom sportowym oraz 30 mln dolarów dzięki sponsorom. Trzecie miejsce zajęła Coco Gauff, której roczne wpływy wyniosły 40,3 mln dolarów. W jej przypadku aż 35 mln dolarów pochodziło z umów reklamowych, podczas gdy nagrody turniejowe przyniosły 5,3 mln dolarów.
Co się liczy?
Takie proporcje pokazują, że sukces finansowy współczesnych tenisistów zależy nie tylko od wyników osiąganych na korcie. Kluczowe znaczenie mają również rozpoznawalność marki osobistej, aktywność w mediach społecznościowych oraz współpraca z globalnymi partnerami z branży odzieżowej, motoryzacyjnej, finansowej czy technologicznej. Dla sponsorów największe gwiazdy tenisa pozostają jednymi z najbardziej wartościowych ambasadorów na świecie.
Rosnące znaczenie sponsoringu sprawia, że tenis coraz bardziej przypomina inne globalne dyscypliny sportu, w których działalność marketingowa generuje większe przychody niż sama rywalizacja sportowa. Dane pokazują, że nawet przy rekordowych pulach nagród w turniejach wielkoszlemowych to właśnie kontrakty komercyjne decydują dziś o miejscu zawodników w rankingach najlepiej zarabiających sportowców świata.

Redakcja Sport Marketing
Więcej Świat
Wizerunkowy blamaż. Czy klęska na UFC odbije się Conorowi McGregorowi czkawką?
Kiedy Conor McGregor wracał do klatki UFC po pięcioletniej przerwie, wydawało się, że jest na to w pełni gotowy. A tymczasem już w pierwszej akcji pojedynku z Maksem Hollowayem "The Notorious" doznał kontuzji, która uniemożliwiła mu kontynuowanie walki. Kibice Irlandczyka są rozczarowani, a sam zainteresowany ewidentnie nie może pogodzić się…