Nike zmienia priorytety. Ameryka Północna, bieganie i piłka nożna w centrum nowej strategii
Nike chce wrócić na ścieżkę dynamicznego wzrostu. Nowy prezes Elliott Hill wskazał trzy filary, na których amerykański gigant zamierza oprzeć rozwój w najbliższych latach – rynek Ameryki Północnej, segment biegowy oraz piłkę nożną. Firma liczy, że dzięki koncentracji na swoich najmocniejszych obszarach odzyska udziały w rynku i poprawi wyniki sprzedaży.
Podczas spotkania z inwestorami Hill podkreślił, że jednym z najważniejszych zadań będzie odbudowanie pozycji Nike w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. To właśnie Ameryka Północna pozostaje największym rynkiem firmy, jednak w ostatnich kwartałach marka odczuwała coraz silniejszą konkurencję ze strony takich producentów jak Hoka, On Running czy New Balance.
Co również się liczy?
Drugim strategicznym kierunkiem jest bieganie. Nike zamierza zwiększyć inwestycje w rozwój technologii oraz nowych modeli obuwia, chcąc odzyskać pozycję lidera w segmencie, który przez lata był jednym z fundamentów działalności firmy. Marka zapowiada również bliższą współpracę z profesjonalnymi sportowcami i organizatorami największych imprez biegowych.
Istotną rolę w planach koncernu odgrywa także piłka nożna. Przedstawiciele Nike wskazują, że futbol pozostaje dyscypliną o największym globalnym potencjale marketingowym. Firma zamierza wykorzystać rosnącą popularność gry w Ameryce Północnej przed mundialem w 2026 roku, a także rozwijać ofertę produktów skierowanych zarówno do profesjonalnych zawodników, jak i amatorów.
Co czeka Nike teraz?
Nowa strategia oznacza odejście od szerokiego portfolio na rzecz koncentracji na segmentach, które od lat stanowią wizytówkę Nike. Zdaniem władz firmy właśnie takie podejście ma pozwolić marce skuteczniej rywalizować z dynamicznie rosnącą konkurencją i ponownie zwiększyć tempo rozwoju.

Redakcja Sport Marketing
Więcej Świat
La Vuelta zwiększa skalę biznesu. Rekordowe przychody i ponad 20% marży
La Vuelta coraz wyraźniej pokazuje, że wielkie wydarzenie kolarskie może być nie tylko projektem sportowym, ale również bardzo rentownym przedsięwzięciem biznesowym. Zarządzająca wyścigiem spółka Unipublic zwiększyła w 2025 roku przychody o 8%, osiągając rekordowy poziom. Jednocześnie marża przekroczyła 20%, co potwierdza wysoką rentowność modelu biznesowego wyścigu.