Lepsza rentowność Pumy w trudnych realiach
Puma rozpoczęła 2026 rok w trybie „transformacji”, przychody wyniosły 1,86 mld euro, zysk netto: 26,5 mln euro. To klasyczny scenariusz restrukturyzacyjny: mniej sprzedaży, ale lepsza efektywność.
Jeśli chodzi o najważniejsze czynniki bilansu finansowego, warto zauważyć wzrost kosztów transportu, zwiększono również sprzedaż bezpośrednią (DTC). Firma regularnie wyprzedaje nadwyżki – nawet z rabatami sięgającymi 50%.
Strukturalne wyzwania
Mimo poprawy wyników operacyjnych, obraz długoterminowy jest bardziej złożony: wolne przepływy pieniężne: -201,4 mln euro, zadłużenie netto: 1,36 mld euro, sprzedaż w regionie EMEA spadła o ponad 13%.
Strategia: powrót do top 3
CEO Arthur Hoeld jasno komunikuje cel:powrót do grona trzech największych globalnych marek sportowych. Aby tak się stało, trzeba zadbać o kluczowe filary: rozwój kanału direct-to-consumer, inwestycje w e-commerce i digital oraz optymalizacje kosztów.
Kontekst rynkowy
Puma konkuruje z gigantami jak Adidas i Nike, a jednocześnie przechodzi transformację modelu biznesowego. 2026 to dla firmy rok przejściowy, z prognozowanym EBIT nawet w przedziale -50 do -150 mln euro w skali roku. To oznacza jedno: krótkoterminowa poprawa nie kończy procesu odbudowy.