03.11.2026 23:34

Ekstraklasa, InPost i wyjście poza ramy umowy. „Zachęcam do tego innych”

Od bieżącego sezonu do grona partnerów PKO Bank Polski Ekstraklasy dołączył InPost. Sam sposób ogłoszenia kontraktu był bardzo nieszablonowy i wydarzył się bez jakiejkolwiek wcześniej zapowiedzi. O wszystkim podczas kongresu Sport Biznes Polska opowiedziali Grzegorz Łagowski, Kierownik ds. Sponsoringu Międzynarodowego i Komunikacji InPost, oraz Marek Kubisiak, Manager ds. Sponsoringu w Ekstraklasa SA. Portal SportMarketing.pl był patronem medialnym wydarzenia.

Udostępnij
Ekstraklasa, InPost i wyjście poza ramy umowy. "Zachęcam do tego innych"

InPost zamienił PZPN na Ekstraklasę

Przez cztery ostatnie lata InPost wspierał w futbolu przede wszystkim Polski Związek Piłki Nożnej. Tego lata umowa jednak wygasła i firma podjęła decyzję, że nie chce dłużej reklamować się przy okazji meczów reprezentacji Polski.

– W przypadku InPost nadchodził czas zmian. Mieliśmy poczucie, że wykorzystaliśmy już sporo potencjału w strategicznym sponsoringu. Zaczęło nam brakować pewnych elementów. Tu w grę wchodziła sezonowość, centralizacja w Warszawie, no i wizerunek – wyjaśnia Łagowski.

I dodaje wymownie w kierunku obecnych władz PZPN: – O pewnych kwestiach nie warto mówić publicznie, ale wizerunek dla marki InPost jest bardzo ważny, tak samo, jak wizerunek naszych partnerów.

Ekstraklasa natomiast stała u progu przygotowań sezonu jubileuszowego, podczas którego świętuje 100-lecie najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. – Tak jak my rośniemy marketingowo i sportowo, tak również zależy nam, żebyśmy dobierali do portfolio duże marki o zasięgu międzynarodowym z potencjałem wzrostu. Mieliśmy w głowie, że sezon 2026/2027 to sezon 100-lecia Ekstraklasy i już się nie powtórzy. Stąd potrzeba silnych partnerów, z którymi możemy wyjść do kibiców – podkreśla Kubisiak.

I dodaje: – Nie chcieliśmy tylko świecić logotypem. Takich partnerów też mieliśmy, ale to nas nie posuwa do przodu. Nie jesteśmy bliżej kibica. A bardzo ważne jest bycie blisko pomiędzy meczami – kiedy kibic robi zakupy czy idzie do sklepu. To dla nas istotne aktywo.

Łagowski z kolei zaznacza: – Jesteśmy firmą ogólnokrajową. Pracują u nas przede wszystkim kurierzy, czyli młodzi mężczyźni rozsiani po całej Polsce. Chcieliśmy ich zaangażować.

Kulisy partnerstwa Ekstraklasa-InPost

No właśnie – jeżeli chodzi o zaangażowanie kuriera, wszystko wydarzyło się 23 maja, w dniu ostatniej kolejki poprzedniego sezonu. Trofeum za mistrzostwo Polski odbierał Lech Poznań, a ni stąd, ni zowąd – bez żadnej wcześniej zapowiedzi – z pucharową przesyłką na murawie pojawił się kurier InPostu, w którego wcielił się influencer Qesek.

Dzień później natomiast, już oficjalnie przy okazji Gali Ekstraklasy w Warszawie, poinformowano o podpisaniu minimum trzyletniej umowy.

– Ostatnia kolejka stanowiła naturalny moment, żeby ogłosić współpracę. Zainteresowanie było wysokie. Walka o utrzymanie, o podium, o puchary… Chcieliśmy wykorzystać, że tyle osób spogląda na tę ostatnią kolejkę – opowiada Kubisiak.

I dodaje: – Pomimo faktu, że umowa zaczynała się w lipcu, my jako Ekstraklasa – i zachęcam też innych do wychodzenia poza sztywne ramy umowy – postanowiliśmy zacząć prawie dwa miesiące wcześniej. A sam Lech bardzo nam pomógł przy ogłoszeniu wszystkiego akurat w Poznaniu.

Elastyczność Ekstraklasy docenia Łagowski. – Zdradzając nieco kulisy, świadczenia, które otrzymaliśmy na ogłoszenie sponsoringu, nie były zawarte w umowie. Bardzo za to dziękujemy – mówi.

I kontynuuje: –  Zaczęliśmy bez żadnej zapowiedzi. Nagle kurier InPost został wywołany, to nie było opatrzone żadnym komentarzem.

„Z doświadczenia wiem, że konferencje nie zawsze się sprawdzają”

Na tym InPost nie zamierza poprzestać, jeżeli chodzi o wykorzystanie motywu kurierów. – Będziemy organizować konkurs dla wszystkich kurierów w Polsce. Zapytamy, komu kibicują i powierzymy im inne zadania, a potem będzie można zyskać możliwość wręczenia trofeum do rąk własnych – przedstawia Łagowski.

Kubisiak z kolei podkreśla: – Nie zorganizowaliśmy dedykowanej konferencji, ponieważ z doświadczenia wiem, że takie konferencje nie zawsze się sprawdzają. Pomyśleliśmy, czym właściwie dysponujemy. A dysponowaliśmy wręczeniem trofeum i galą Ekstraklasy.

Sama Ekstraklasa natomiast, jak co sezon w ostatnich latach celuje w rekord frekwencji, który aktualnie na bazie rozgrywek 2025/2026 wynosi 12 668 osób na mecz. – Na pewno wykręcimy kolejny rekord i myślę, że dla sponsora to też bardzo ważne – cieszy się Kubisiak.

Prezentujemy także kilka liczb wskazanych przez Ekstraklasę i InPost dotyczących nawiązanej współpracy.

Źródło: Sponsoring Insight oraz dane Ekstraklasy i InPost

Udostępnij
Marcin Długosz

Marcin Długosz

Dziennikarz sportowy zajmujący się przede wszystkim piłką nożną – zarówno w wydaniu krajowym, jak i zagranicznym. W Sportmarketing.pl często ukazuje finansowe i medialne oblicze futbolu. Prowadzi cykl "Sport i Pieniądze", który przedstawia wpływ ekonomiczny na różne dyscypliny. Mocno związany z ligą włoską, fan Milanu i długiego biegania