Właściciel Polonii Warszawa uważa, że klub nie potrzebuje działań marketingowych na obozie w Turcji
Piłkarze Polonii Warszawa właśnie rozpoczynają obóz przygotowawczy w Turcji, a właściciel klubu Gregoire Nitot kolejny raz wdał się w gorące dyskusje z kibicami. Tym razem dominującym tematem był marketing Czarnych Koszul, na który narzekają fani.
Podczas ostatniego takiego wyjazdu klub z Warszawy zrezygnował z regularnego publikowania treści w mediach społecznościowych. Co może zaskakiwać – nie było w ogóle vlogów z pobytu za granicą, Polonia bowiem nie zaangażowała pracowników z działu marketingu. Co ciekawe, wygląda na to, że nic w tej kwestii się nie zmieni…
– W tym przypadku z góry dziękuję za pokrycie kosztów działalności marketingu klubu w Turcji: bilety lotnicze, hotel, codzienne wyżywienie, transport na miejscu itd. (płacę z własnej kieszeni za wszystkich zawodników i trenerów) – ironizował w social mediach Gregoire Nitot, odnosząc się do krytyki braku działań marketingowych stołecznego klubu.
Wyjaśnienie właściciela
Francuz, który zarządza Polonią, przedstawił dokładnie swój punkt widzenia w social mediach klubu z ulicy Konwiktorskiej.
– Klub nie ma problemów finansowych. W przeciwieństwie do większości naszych rywali klub nie ma długów, a wszystkie wynagrodzenia i dostawy są uiszczane na czas, bo sam pokrywam 75% jego wydatków. Co miesiąc wpłacam klubowi 1 mln zł. Gdybym zniknął, klub natychmiast by zbankrutował. Są wydatki, które uważam za zbędne, jak na przykład wysłanie naszych współpracowników z działu marketingu do Turcji (nawet jeśli bardzo chcieliby tam pojechać! ). Nie chcę ponosić niepotrzebnych wydatków z własnej kieszeni. Liczę na pomoc kibiców, którzy pomagają mi pokryć wydatki klubu (zwłaszcza pensje zawodników), na przykład kupując bilety, gadżety i produkty klubowe – komentuje Nitot.
Na pewno jest to nietypowe działanie dla zawodowego klubu piłkarskiego w dzisiejszych czasach, gdy kluby na każdym kroku starają się podtrzymywać relacje z kibicami właśnie poprzez publikacje wielu treści w mediach społecznościowych.
Bartłomiej Najtkowski
Więcej Marketing
„Nie wiem, to się wypowiem”. McDonald’s ma wyjątkowe studio mundialowe
Jak poczuć atmosferę piłkarskiego święta nawet wtedy, gdy zasady gry nie są do końca jasne? McDonald’s proponuje na to własny sposób. W ramach kampanii związanej z finałami MŚ w piłce nożnej marka uruchomiła internetowe studio „Nie wiem, to się wypowiem”, które z przymrużeniem oka i dużą dawką humoru przybliża widzom…