Serwetka sprzedana na licytacji. Jej historia jest niezwykła
W 2000 roku doszło do jednego z najbardziej zaskakujących zdarzeń w piłce. Bowiem umowa z zawodnikiem podpisana została na serwetce w barze, w klubie tenisowym Tennis Pompeia. Był to pierwszy profesjonalny kontrakt Leo Messiego z FC Barceloną.
Ówczesny dyrektor FC Barcelony Carlos Rexach wraz z agentami Leo Messiego 14 grudnia 2000 roku spotkali się w miejscowej kawiarni, by uzgodnić podpisanie umowy z jednym z najlepszych piłkarzy w historii. Działaczom Dumy Katalonii” bardzo zależało na transferze wtedy 13-letniego utalentowanego piłkarza i by wszystko dopięte było na ostatni guzik Rexach transfer „zaklepał” kilkoma zdaniami na serwetce.
Po tym, gdy Messi został zawodnikiem „Barcy” słynna serwetka trafiła do klubowego muzeum. W maju 2024 roku trafiła ona na licytację do brytyjskiego domu aukcyjnego Bonhams.
Teraz media obiegła informacja, że przedmiot sprzedany został za 964,450 dolarów, czyli 3 785 442,14 zł.
Cena, trzeba przyznać, jak na zwykłą serwetkę, jest niezwykle wysoka. Czy można jednak tę konkretną serwetkę nazwać zwykłą, skoro stała się początkiem narodzin piłkarskiego fenomenu?
The napkin on which Leo Messi’s signed his first professional contract with FC Barcelona was sold for $964,450!! pic.twitter.com/yntfqoR3zi
— Leo Messi 🔟 Fan Club (@WeAreMessi) May 18, 2024
fot. pressfocus.pl
Jakub J
Więcej Marketing
Motor Lublin oddał hołd śp. Stanisławowi Żelaznemu – kibicowi i lekarzowi, który całe życie wspierał klub
Środowisko Motoru Lublin pogrążyło się w żałobie po śmierci Stanisława Żelaznego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i najstarszych kibiców klubu, który od lat był symbolem lojalności i pasji wobec żółto-biało-niebieskich. Pan Stanisław odszedł w wieku 95 lat, dokładnie w dniu swoich urodzin – 22 stycznia 2026 roku. Wyjątkowość jego życiowej więzi…