Hoka wchodzi do Włoch – pierwszy sklep w Mediolanie
Marka Hoka kontynuuje swoją ekspansję w Europie, otwierając pierwszy własny sklep we Włoszech, a konkretnie w Mediolanie. To krok w strategii rozwoju firmy, która dotychczas opierała się głównie na sprzedaży hurtowej oraz współpracy z partnerami detalicznymi. Wejście w model retailowy pozwala jej bezpośrednio dotrzeć do konsumenta.
Mediolan nie jest przypadkowym wyborem – to jedno z najważniejszych centrów mody i handlu w Europie. Obecność w tym mieście wzmacnia wizerunek Hoki jako marki lifestyle’owej, a nie tylko sportowej. Firma chce łączyć performance z modą, co wpisuje się w obecne trendy rynku.
Aspekt marketingowy
Nowy sklep ma pełnić nie tylko funkcję sprzedażową, ale również marketingową. Przestrzeń ma oferować doświadczenia związane z bieganiem, testowanie produktów i budowanie społeczności wokół marki. To strategia stosowana przez wiele globalnych brandów sportowych.
Hoka od kilku lat dynamicznie rośnie, szczególnie w segmencie obuwia biegowego. Jej produkty wyróżniają się charakterystyczną grubą podeszwą i naciskiem na amortyzację. Marka zdobyła popularność zarówno wśród profesjonalistów, jak i amatorów.
Istotny proces
Ekspansja retailowa wpisuje się w szerszy trend przejmowania kontroli nad kanałami dystrybucji przez producentów. Dzięki temu firmy mogą zwiększać marże i lepiej zarządzać doświadczeniem klienta.
Włochy to także rynek o dużym potencjale dla produktów premium. Konsumenci są tam bardziej skłonni płacić za design i jakość, co idealnie pasuje do pozycjonowania Hoki. Otwarcie sklepu w Mediolanie może być początkiem dalszej ekspansji marki w Europie Południowej. Jeśli projekt okaże się sukcesem, można spodziewać się kolejnych lokalizacji.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Marketing
Od hotelowej recepcji do okręgówki. Niezwykła historia KS Arłamów
Kiedy latem 2023 roku pracownicy Hotelu Arłamów skrzyknęli się w jednej z sal konferencyjnych, cel był prosty: pograć w piłkę po godzinach i trochę się zintegrować. Usiedli wtedy razem z menedżerem sportu, Radosławem Korczakiem i rzucili odważny pomysł: „Dobra, zgłaszamy się do rozgrywek B-klasy”. Nikt wtedy nie przypuszczał, że ta…