Lubelskie zostaje z Ligą Mistrzów. „Rozpoznawalność regionu rośnie”
Potwierdziły się nasze wcześniejsze doniesienia. Województwo lubelskie w sezonie 2023/2024 będzie ponownie partnerem rozgrywek koszykarskiej Ligi Mistrzów (Basketball Champions League – BCL). W Lubelskim Centrum Konferencyjnym w Lublinie odbyła się konferencja prasowa zapowiadająca dalszą współpracę.
Kilka dni temu informowaliśmy, że województwo lubelskie przedłuży współpracę z koszykarską Ligą Mistrzów. Logo województwa znalazło się m.in. w materiałach promocyjnych meczu mistrza Polski – Kinga Szczecin. Nasze informacje się potwierdziły.
W briefingu prasowym wzięli udział: marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski, Patrick Comninos – dyrektor generalny BCL oraz Radosław Piesiewicz – prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Polskiego Związku Koszykówki, przewodniczący Rady Nadzorczej Polskiej Ligi Koszykówki SA.
– Rozpoznawalność regionu lubelskiego w Europie poprzez te 190 meczów Ligi Mistrzów w koszykówce zdecydowanie urośnie. Ekwiwalent marketingowy wyniósł prawie 10 milionów euro – mówił marszałek Jarosław Stawiarski.
Rozgrywki Ligi Mistrzów już się rozpoczęły i potrwają do 24 maja 2024 roku. Na ten cel zarząd województwa lubelskiego przeznaczył 1 mln 400 tys. euro. Region będzie miał szansę wypromowania się w 30 krajach w Europie. Podczas konferencji dyrektor handlowy BCL Benjamin Gauthier zaprezentował nową ofertę współpracy na ósmy sezon. W ramach kampanii marketingowej prowadzone będą międzynarodowe działania mające na celu promocję i pozycjonowanie imprezy w całej Europie. Dzięki wspólnemu zaangażowaniu rozgrywki te będą doskonałym środkiem do podniesienia atrakcyjności i promocji wizerunkowej województwa lubelskiego także na szczeblu międzynarodowym. Przedstawione przez BCL świadczenia promocyjne pozwolą utrwalić wizerunek województwa lubelskiego jako partnera wspierającego rozwój koszykówki i sportu.
Jakub Kłyszejko
Więcej Marketing
Od hotelowej recepcji do okręgówki. Niezwykła historia KS Arłamów
Kiedy latem 2023 roku pracownicy Hotelu Arłamów skrzyknęli się w jednej z sal konferencyjnych, cel był prosty: pograć w piłkę po godzinach i trochę się zintegrować. Usiedli wtedy razem z menedżerem sportu, Radosławem Korczakiem i rzucili odważny pomysł: „Dobra, zgłaszamy się do rozgrywek B-klasy”. Nikt wtedy nie przypuszczał, że ta…