Real Time Marketing w Ekstraklasie. Termalica błyskawicznie odpowiada Misiurze
Bruk-Bet Termalica Nieciecza pokazała, jak skutecznie wykorzystać Real Time Marketing w sporcie. Wszystko zaczęło się od wypowiedzi trenera Wisły Płock, Mariusza Misiury, który po meczu z czerwoną latarnią tabeli w niecodzienny sposób odniósł się do jednego z tematów, mówiąc o… słoniu, którego „chce jego dziecko”.
Klub z Niecieczy niemal natychmiast podchwycił ten wątek. W mediach społecznościowych pojawił się post ze słoniem – symbolem nawiązującym zarówno do wypowiedzi szkoleniowca, jak i do przydomka klubu. To szybka, lekka i trafiona reakcja, która została zauważona przez kibiców.
Reakcja w samą porę
Tego typu działania są esencją Real Time Marketingu – liczy się refleks, kreatywność i umiejętność wychwycenia momentu. Termalica nie tylko odniosła się do słów rywala, ale zrobiła to w sposób nienachalny i humorystyczny. Warto podkreślić, że takie akcje mają realny wpływ na wizerunek klubu. Budują jego „ludzką twarz”, pokazują dystans i zdolność do interakcji z kibicami oraz bieżącymi wydarzeniami.
Dobra droga
Dla wielu klubów sportowych to kierunek, w którym warto iść. W świecie mediów społecznościowych szybka reakcja często daje większy efekt niż kosztowne kampanie reklamowe. Przykład Termaliki pokazuje, że nawet po meczu można wiele zyskać – uwagę i sympatię kibiców.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Marketing
Paulina Laby żegna się z STS
Po ponad trzech latach intensywnej pracy z zajmowanego stanowiska w strukturach wiodącego bukmachera STS odchodzi Paulina Laby. Ekspertka ds. komunikacji i public relations przez ostatnie lata z sukcesami łączyła swoje zawodowe kompetencje z pasją do sportu.