15.10.2026 08:56

Liga Europy w Poznaniu i Białymstoku. Ile to kosztuje?

Zaczynają się pucharowe emocje na stadionie dla kibiców Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok. W czwartkowy wieczór polskie kluby rozegrają pierwsze domowe mecze w Lidze Europy na własnych terenach. Ile trzeba było zapłacić, żeby cieszyć się wielką piłką w Polsce na żywo?

Udostępnij
Liga Europy i Liga Konferencji: mecze polskich klubów. Gdzie oglądać? Plan transmisji

Po ostatnich latach spędzonych w Lidze Konferencji, dostanie się do Ligi Europy oznaczało dla Lecha i Jagiellonii awans zarówno sportowy, jak i marketingowo-wizerunkowy. W drugim co do ważności europejskim pucharze, można już mierzyć się z rywalami o dużo większym kalibru, co równocześnie przekłada się na zainteresowanie meczami.

Spójrzmy, z kim ekipy z Ekstraklasy mierzą się w fazie ligowej LE u siebie.

Lech zagra z:

  • Bayerem Leverkusen,
  • Sunderlandem,
  • Ferencvarosem,
  • Torreense.

Jagiellonia zagra z:

  • Araratem-Armenia,
  • Anderlechtem Bruksela,
  • Crystal Palace,
  • Olympique Lyon.

Trudno z ręką na sercu powiedzieć, który zestaw łącznie jest ciekawszy. Wydają się dość zbliżone, choć gdyby szukać jednego tylko przeciwnika przyciągającego największą uwagę, prawdopodobnie byłby to Bayer Leverkusen.

I to właśnie z Niemcami w pierwszym swoim meczu domowym fazy ligowej zagra Lech.

Lech bliski soldoutu

Klub z Wielkopolski nie ogłosił jeszcze wyprzedania wszystkich biletów na to wydarzenie, ale jest bliski tego osiągnięcia. Na dwie doby przed starciem z zespołem z Bundesligi, uprawnionych do wejścia na trybuny było niemal 39 tysięcy osób. Komplet w Poznaniu wynosi natomiast około 42 tysiące.

Można zatem bez cienia wątpliwości stwierdzić, że Lech szykuje inaugurację domowych zmagań LE w wielkim stylu. Nie ma się czemu dziwić – drużyna odnosi zwycięstwa, a przy tym rywal jest z naprawdę wysokiej półki. Tutaj nie mogło być innego scenariusza, jak tylko starcie we wspaniałej oprawie i atmosferze.

Jagiellonia zacznie przy słabszej frekwencji

Nieco inaczej wygląda to w przypadku Jagiellonii Białystok. Ta – w przeciwieństwie do Lecha – zagra u siebie najpierw z najmniej medialnym rywalem. Niezbyt znany przeciwnik z Armenii nie robi wielkiego wrażenia w przeciwieństwie do kolejnych przeciwników, tym niemniej będzie to pierwszy w historii Jagi domowy mecz Ligi Europy.

Według informacji, jaką klub zamieścił w środowy wieczór, poszczególne sektory nie są wypełnione w stu procentach. Niektóre wręcz, jak trybuny boczne, raptem nieznacznie przekraczają 50%. To wynik daleki od ideału w kontekście niemal 23-tysięcznego stadionu w Białymstoku.

Nawet jeśli w ostatnich godzinach przed meczem nieco biletów jeszcze się sprzeda, to raczej nie należy oczekiwać cudów. Spotkanie klubu z Podlasia z rywalem z Armenii zobaczy na żywo zapewne nie więcej niż około 50% możliwej liczby kibiców.

Lech i Jagiellonia w Lidze Europy – ceny pakietów i biletów

A ile trzeba było zapłacić, żeby cieszyć się w Polsce Ligą Europy na żywo? Oba kluby podzieliły to na podobnych zasadach. Rozgraniczyły ceny pakietów czteromeczowych w zależności od konkretnego miejsca na stadionie oraz doceniły kibicowskie zaangażowanie.

„Kolejorz” oferował 10% zniżki posiadaczom karnetów na rundę jesienną oraz 25% osobom, które wykupiły wejściówki na cały sezon Ekstraklasy. Również Jaga podążyła podobnym tropem określając rabaty dla „regularnych kibiców” oraz „karnetowiczów subskrybentów”.

Ceny pakietów na domowe mecze Lecha i Jagiellonii w Lidze Europy.

Dla porównania, decydując się na zakup biletu normalnego w ostatniej chwili na trybunę główną wzdłuż stadionu, w przypadku Jagiellonii zapłacimy 110 złotych, natomiast w przypadku Lecha – 240 złotych. Skala trudności oraz popularność przeciwnika jest jednak w tych przypadkach stojąca na przeciwległych biegunach.

Obu polskim przedstawicielom w Lidze Europy pozostaje życzyć dużo powodzenia – zarówno na boisku, jak i w kwestiach organizacyjno-marketingowych.

Udostępnij
Marcin Długosz

Marcin Długosz

Dziennikarz sportowy zajmujący się przede wszystkim piłką nożną – zarówno w wydaniu krajowym, jak i zagranicznym. W Sportmarketing.pl często ukazuje finansowe i medialne oblicze futbolu. Prowadzi cykl "Sport i Pieniądze", który przedstawia wpływ ekonomiczny na różne dyscypliny. Mocno związany z ligą włoską, fan Milanu i długiego biegania