Wyniki losowania na… pokładzie samolotu. Tak Lech i Jagiellonia przywitali się z Ligą Europy
Po trzech latach przerwy, PKO Bank Polski Ekstraklasa ponownie jest obecna w Lidze Europy. I to od razu dzięki dwóm klubom – Lechowi Poznań oraz Jagiellonii Białystok. Sukcesy tych zespołów oraz wylosowanie kolejnych rywali były okazją do ciekawych publikacji w mediach społecznościowych.
Już przed rewanżami w ostatniej rundzie eliminacji, kwestia awansu polskich drużyn wydawała się niepodważalna. Jagiellonia pokonała bowiem w Białymstoku 3:0 Iberię 1999 Tbilisi, natomiast Lech Poznań rozbił FC Thun aż 7:0.
Po dopełnieniu formalności na wyjeździe, Białostoczanie i Poznaniacy z zainteresowaniem mogli śledzić to, co w miniony piątek działo się w Szwajcarii. Tam bowiem, w siedzibie UEFA, rozlosowana została faza ligowa Ligi Europy.
I tak okazało się, że „Kolejorz” zagra u siebie z Bayerem Leverkusen, Ferencvarosem, Sunderlandem oraz Torreense, natomiast na wyjeździe z Benficą, Unionem SG, Crystal Palace i OFI Kreta.
Jagiellonia? Do Białegostoku przyjadą Olympique Lyon, Anderlecht, Crystal Palace i Ararat-Armenia, z kolei w delegację ekipa z Podlasia uda się do Olympiakosu Pireus, Viktorii Pilzno, Sunderlandu oraz Levskiego Sofia.
Co ciekawe, obaj polscy przedstawiciele w LE dowiedzieli się o swoich rywalach… na pokładzie samolotu. Media społecznościowe wykorzystały to do zaprezentowania reakcji drużyny na wyczytywane nazwy przeciwników.
W przypadku Lecha o rywalach poinformował szef klubu, Piotr Rutkowski. W „Jadze” rolę tę spełnił trener Adrian Siemieniec. Ekipy pochwaliły się także cenną pamiątką, która po latach z pewnością będzie robiła furorę w klubowym muzeum – informacją o przeciwnikach z wieży kontroli lotów, wydrukowaną na pokładzie statku powietrznego.
Jeżeli chodzi przekazanie informacji o przeciwnikach poprzez media klubowe, szczególnie pomysłowa była Jagiellonia. Poznaniacy ograniczyli się do prezentacji klasycznej grafiki, natomiast „Jaga” oprócz niej zamieściła także wideo prezentujące jej drogę w fazie ligowej.
Jeszcze przed losowaniem media klubowe Białostoczan wykorzystały czas oczekiwania na samolot powrotny na lotnisku, żeby opublikować ciekawe z perspektywy fanów wideo. Piłkarze ekipy z Podlasia typowali, z kim zmierzą się w Lidze Europy.
Polskie kluby nie „witały się” na platformie X ze swoimi przeciwnikami. Inną taktykę obrał jednak chociażby Sunderland, a więc jeden z dwóch zespołów – obok Crystal Palace – który zmierzy się zarówno z Lechem, jak i Jagiellonią.
Bayer Leverkusen natomiast, a więc jeden z największych i najbardziej medialnych zespołów w całej Lidze Europy, wykorzystał viral związany z „robieniem Poznania”. Ten motyw doceniali także zagraniczni kibice, którzy nie mogą się doczekać, żeby poznać atmosferę stadionu mistrza Polski na żywo.
Na żadne dodatkowe „zaczepki” nie zdecydował się inny gigant stojący na drodze Lecha – Benfica. Lizbończycy po prostu poinformowali o wynikach losowania.
W interakcję z rywalami nie zdecydowano się wejść także w Crystal Palace, ale – co ciekawe – zaproponowano fanom możliwość wykupienia pakietu podróżniczego na wszystkie mecze wyjazdowe w Lidze Europy.
Za Lechem i Jagiellonią z pewnością miłe chwile związane z zakwalifikowaniem się do Ligi Europy i poznaniem swoich rywali. Teraz czas na kolejne wyzwania – zarówno sportowe, jak i te komunikacyjno-marketingowe, ponieważ w takich rozgrywkach nie będzie ich brakowało.
Marcin Długosz
Więcej Kluby
Betclic 2. Liga korzysta na PZPN+. „Sama transmisja jest dopiero początkiem”
Nieco w cieniu wyższych klas rozgrywkowych, wystartował już także nowy sezon Betclic 2. Ligi. Wybrane mecze tych rozgrywek można śledzić na świeżo powstałej platformie streamingowej Polskiego Związku Piłki Nożnej, PZPN+. O komentarz poprosiliśmy sekretarza generalnego związku, Łukasza Wachowskiego.