08.06.2026 08:53

Organizacja i oprawa mistrzostw świata 3×3 w Warszawie zrobiły wrażenie. „Polska pokazała, że jest gotowa na takie inicjatywy”

Przez kilka dni centrum Warszawy stało się areną rywalizacji najlepszych koszykarek i koszykarzy 3×3 z całego świata. Stolica Polski była gospodarzem mistrzostw świata w tej dynamicznie rozwijającej się odmianie koszykówki. W niedzielę zakończyła się walka o medale, a samo wydarzenie zebrało bardzo pozytywne opinie zarówno od kibiców, jak i przedstawicieli międzynarodowej federacji FIBA.

Organizacja i oprawa mistrzostw świata 3x3 w Warszawie zrobiły wrażenie. „Polska pokazała, że jest gotowa na takie inicjatywy”
Autor zdjęcia: FIBA
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Choć wyniki reprezentacji Polski pozostawiły niedosyt, frekwencja i atmosfera podczas turnieju były imponujące. Arenę zmagań zlokalizowano na placu Defilad, tuż przy Pałacu Kultury i Nauki, dzięki czemu wydarzenie było dostępne dla mieszkańców oraz turystów odwiedzających stolicę. Organizatorzy przygotowali również liczne atrakcje dla fanów sportu, strefy aktywności oraz możliwość spotkań z zawodnikami.

Duże uznanie wzbudziła także oprawa mistrzostw, która podkreślała wyjątkowy charakter imprezy. Dynamiczna muzyka, efektowna prezentacja drużyn oraz bogaty program towarzyszący sprawiły, że uczestnicy mogli poczuć atmosferę światowego wydarzenia sportowego.

Ogromne zainteresowanie kibiców na pewno jest pozytywnym aspektem całego turnieju. Na trybunach było wielu młodych ludzi i dzieci, co bardzo cieszy. Poziom organizacji wydarzenia, zainteresowanie kibiców oraz chęć do aktywności pokazują, że Polska jest gotowa na takie inicjatywy. I z tego powinniśmy być naprawdę zadowoleni oraz dumni – wspomina Edyta Koryzna, trenerka reprezentacji kobiet. Warto dodać, że organizację stołecznego turnieju docenili przedstawiciele FIBA, bowiem na ręce Grzegorza Bachańskiego, prezesa Polskiego Związku Koszykówki, pamiątkową statuetkę złożyła Carmen Tocala, członek Komitetu Wykonawczego FIBA Europe.

Hit mistrzostw

Jednym z najciekawszych punktów programu była również Warsaw Dunk Mania – konkurs wsadów rozegrany według nowej formuły opracowanej przez FIBA. Tym razem zawodnicy rywalizowali zespołowo, a pod uwagę brano nie tylko poziom trudności wykonywanych wsadów, lecz także pomysłowość, elementy choreograficzne oraz współpracę między uczestnikami.

Zwycięstwo odniosła drużyna Team Grabo, której kapitanem był Piotr „Grabo” Grabowski. Jego zespół pokonał Team Joel minimalną różnicą jednego punktu – 219:218. Sukces zagwarantował triumfatorom udział w kolejnej edycji wydarzenia, zaplanowanej na 2027 rok w Singapurze.

To bardzo fajny nowy format, a… nie było łatwo już na etapie kompletowania składów! Mieliśmy pulę zawodników, z której wybieraliśmy dunkerów trochę na zasadzie draftu w NBA. Joel chciał kilku zawodników z mojej drużyny, ja z kolei miałem swoich faworytów po jego stronie, więc od początku była to ciekawa rywalizacja. Sama Warsaw Dunk Mania odbywała się w zupełnie nowym formacie. Konkurs składał się z kilku rund, a każda z nich miała inne zasady i wymagała od zawodników zupełnie innego podejścia do wykonywania wsadów. Liczyła się nie tylko trudność, ale także kreatywność, współpraca i umiejętność odnalezienia się w różnych konkurencjach. Występy oceniało trzyosobowe jury, które przyznawało noty w skali od 0 do 10 punktów. Poziom był naprawdę wysoki, bo do Warszawy przyjechali najlepsi dunkerzy na świecie. Dzięki temu kibice mogli oglądać wsady na światowym poziomie, a samo wydarzenie było świetnym uzupełnieniem mistrzostw świata 3×3 i dostarczyło wielu niezapomnianych emocji – opowiadał “Grabo”.

Warszawskie mistrzostwa świata 3×3 zapisały się w pamięci uczestników jako wydarzenie zorganizowane na bardzo wysokim poziomie. Mimo że polskim reprezentacjom nie udało się osiągnąć zakładanych wyników sportowych, impreza przyciągnęła tłumy kibiców i pokazała potencjał koszykówki 3×3 w naszym kraju.

Koszykówka 3×3 to niezwykle emocjonujący sport, pełen energii i widowiskowych akcji. Polscy kibice w Warszawie mieli okazję zobaczyć najlepsze ekipy, a przede wszystkim poczuć tę atmosferę na żywo. Mam nadzieję, że dzięki tej imprezie mamy wielu nowych fanów naszego ukochanego sportu – zakończył Adam Waczyński, jeden z naszych reprezentantów.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing