Największa hala, szeroka promocja i 8110 widzów. KoszKadra sprawdziła Kraków
Reprezentacja Polski zadebiutowała w największej hali w kraju, ale nie zapełniła jej trybun. Mecz z Holandią promowały PZKosz, miasto, arena, Wisła Kraków i KFC. Na widowni zasiadło 8110 osób – niemal cztery razy więcej niż na przeciętnym spotkaniu Orlen Basket Ligi.
PZKosz rozpoczął sprzedaż 22 maja, na 45 dni przed wydarzeniem. Głównym hasłem kampanii był pierwszy oficjalny występ męskiej reprezentacji w TAURON Arenie oraz jej powrót do Krakowa po 30 latach. Spotkanie rozegrane 6 lipca miało sprawdzić, czy KoszKadra może wyjść poza tradycyjne ośrodki koszykarskie i sprzedawać bilety w największych polskich obiektach.
Na trybunach zasiadło 8110 widzów. Dla publiczności otwarto trzy poziomy hali: A, B i C. Przed wydarzeniem organizatorzy podkreślali, że obiekt może pomieścić ponad 15 tys. osób.
„KoszKadra pisze historię”
Kampanię rozpoczął materiał „KoszKadra pisze historię”, opublikowany równocześnie z uruchomieniem sprzedaży na eBilet. PZKosz i reprezentacja wykorzystały przede wszystkim dwa fakty: pierwszy mecz kadry w TAURON Arenie oraz jej pierwszą od 1996 roku wizytę w Krakowie.
Powstało również krótkie wideo „Historie piszemy na naszych oczach”, rozpowszechniane przez profile PZKosz, KoszKadry i TAURON Areny. Wszystkie publikacje prowadziły do sprzedaży biletów. W kolejnych tygodniach powtarzano hasła „Pierwszy raz, ale za to jak wielki” oraz „TAURON Arena Kraków już czeka na wielką koszykówkę”.
Promocja nie ograniczała się do grafik z datą meczu. Reprezentacja przyjechała do Krakowa 21 czerwca i rozpoczęła zgrupowanie w hali AGH. PZKosz wykorzystał pobyt zespołu do regularnej produkcji materiałów: zdjęć z treningów, relacji z zamkniętych sparingów oraz wypowiedzi zawodników.
Opublikowano także dwa vlogi. Pierwszy, „Jesteśmy w Krakowie!”, pokazywał początek przygotowań. Drugi łączył materiały sportowe z lżejszymi nagraniami o zawodnikach. Dzięki temu sprzedaż biletów była obecna w komunikacji KoszKadry przez ponad dwa tygodnie poprzedzające wydarzenie.
Kraków, arena i Wisła uruchomiły własne kanały
Kraków występował w komunikacji jako miasto gospodarz meczu. Na miejskim profilu pojawiło się wideo zapowiadające „wielkie koszykarskie święto”, a informacje o spotkaniu publikowały również oficjalny portal miasta i Zarząd Infrastruktury Sportowej.
Osobną kampanię prowadziła TAURON Arena. Obiekt publikował zapowiedzi, krótkie filmy przypominające o sprzedaży, nagrania z przygotowań boiska oraz informacje organizacyjne. W ostatnich dniach pokazywano gotową halę, trybuny i zaplecze produkcyjne. W dniu meczu pojawiły się ujęcia wpuszczanej publiczności, rozgrzewki i prezentacji zespołów.
Do lokalnej promocji włączyła się również Wisła Kraków. Klub udostępnił swoim kibicom kod „1906”, który obniżał cenę biletu o 20 proc. Pozwoliło to skierować ofertę do dużej społeczności piłkarskiej w mieście, które nie ma obecnie męskiego zespołu w Orlen Basket Lidze.
Najtańsze bilety pojawiały się w ofertach od 53,90 zł, natomiast pakiet Arena Premium kosztował 200 zł. Sprzedaż wspierały bezpośrednie wezwania zawodników. W dniu meczu KoszKadra opublikowała nagranie z komunikatem: „My zrobimy wszystko, by walczyć o zwycięstwo, a wy ponieście nas swoim dopingiem”.
KFC połączyło bilet z zakupem kubełka
Dodatkową akcję przygotowało KFC, jeden z partnerów PZKosz. Promocja działała 5 i 6 lipca w dwóch krakowskich restauracjach – przy ulicach Floriańskiej i Galicyjskiej.
Zakup wskazanego kubełka umożliwiał otrzymanie biletu na mecz. Marka promowała ofertę na Facebooku, a KoszKadra przygotowała własny materiał zachęcający do wizyty w restauracji. Hasło „Wpadnij, kup kubełek i zgarnij bilet” pojawiło się w internecie w ostatnich dwóch dniach przed wydarzeniem.
Akcja KFC uruchomiła dodatkowy kanał dystrybucji i połączyła wejściówkę z zakupem produktu partnera reprezentacji. Uzupełniła regularną sprzedaż na eBilet oraz rabat przygotowany dla społeczności Wisły Kraków.
Promocja meczu opierała się głównie na kanałach własnych PZKosz, reprezentacji, miasta, areny i partnerów. Historyczny debiut dostarczył wspólnego hasła, vlogi utrzymywały temat podczas zgrupowania, a Wisła i KFC dołożyły dwa odrębne mechanizmy wspierające dystrybucję biletów.
Trudny termin i konkurencja mundialu
Na sprzedaż wpływał termin. Mecz rozpoczął się w poniedziałek o godz. 18.00, w okresie wakacyjnym i podczas piłkarskiego mundialu. Taka pora utrudniała dojazd kibicom spoza Krakowa, szczególnie osobom pracującym do późnego popołudnia.
Holandia nie jest również koszykarską marką porównywalną z Niemcami, Litwą, Francją czy Hiszpanią. Polska miała już zapewniony udział w drugiej rundzie kwalifikacji, choć punkty zdobyte w pierwszym etapie przechodziły dalej.
Spotkanie transmitowały TVP Sport, tvpsport.pl oraz aplikacje mobilne i smart TV. Telewizyjny i internetowy dostęp zwiększał zasięg wydarzenia oraz ekspozycję partnerów, ale dawał też kibicom możliwość obejrzenia meczu bez wizyty w hali.
Krakowska koszykówka przyciągała już więcej
Frekwencja na poziomie 8110 widzów była prawie czterokrotnie wyższa od średniej Orlen Basket Ligi. W sezonie zasadniczym 2025/26 przeciętne spotkanie oglądały z trybun 2132 osoby. PZKosz przyciągnął więc dużą publiczność w mieście bez męskiego klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Nie udało się jednak spełnić zapowiedzi prezesa związku Grzegorza Bachańskiego, który przed wydarzeniem mówił o wypełnieniu trybun do ostatniego miejsca. W tej samej hali koszykówka gromadziła już większą widownię. W grudniu 2014 roku spotkanie Euroligi kobiet między Wisłą Can-Pack Kraków a Galatasaray obejrzało 12 990 osób. Mecz promowano jako próbę ustanowienia europejskiego rekordu frekwencji w kobiecej koszykówce klubowej.
Więcej kibiców przychodziło także na wybrane spotkania męskiej reprezentacji. Mecz z Izraelem w Gliwicach w 2020 roku obejrzały 12 043 osoby, a trzy spotkania Polski podczas EuroBasketu 2025 zgromadziły w Spodku od 8666 do 9337 widzów.
Kolejny sprawdzian odbędzie się 30 sierpnia w ERGO Arenie. Polska zagra z Niemcami, aktualnymi mistrzami świata i Europy. Sprzedaż rozpoczęto od limitowanej puli „Early Birds”, a po potwierdzeniu rywala uruchomiono drugą pulę. PZKosz ponownie sięga po największy obiekt, tym razem z mocniejszym przeciwnikiem, na rynku z klubem Orlen Basket Ligi i w niedzielnym terminie.
Joachim Stelmach
Więcej Eventy
Wielki tenisowy turniej ponownie zagości w Warszawie
W dniach 2–8 sierpnia Warszawa ponownie stanie się stolicą kobiecego tenisa. Na kortach Legia Tenis & Golf przy ul. Myśliwieckiej odbędzie się WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open – największy turniej tenisowy organizowany w Polsce. Oprócz rywalizacji na wysokim poziomie organizatorzy przygotowali liczne atrakcje dla kibiców, a na liście uczestniczek…