Więcej niż himalaista. Nirmal Purja był również sprawnym przedsiębiorcą. Czym się zajmował?
Świat sportu wciąż opłakuje śmierć jednego z najwybitniejszych himalaistów w historii. Podczas lawiny na Broad Peak zginął Nirmal Purja. Działalność Nepalczyka zdecydowanie wykraczała poza wspinanie się na najwyższe szczyty świata. "Nims" bardzo prężnie rozwijał swoje projekty biznesowe, a do tego starał się wykorzystywać swoją popularność dla celów charytatywnych.
Purja od dawna należał do grona najlepszych himalaistów świata. Na przestrzeni lat w spektakularnym stylu zdobywał kolejne szczyty. Globalny rozgłos zyskał w 2019 roku, kiedy to przystąpił do realizacji „Project Possible”.
Jego celem było zdobycie 14 ośmiostysięczników w ciągu siedmiu miesięcy. Purja atakował szczyty należące do korony Himalajów i Karakorum. Wyzwanie ukończył w 189 dni, a zatem sześć miesięcy i sześć dni. Jego osiągnięcie zostało zekranizowane przez Netflix w filmie dokumentalnym „14 szczytów” Nie ma rzeczy niemożliwych”.
Trzy lata później opublikowano raport, w którym stwierdzono, że Purja nie zdobył właściwych wierzchołków dwóch z 14 szczytów.
W styczniu 2021 roku Nepalczyk ponownie przypomniał o sobie światu, kiedy to jako pierwszy w historii wszedł na K2 zimą bez wspomagania tlenem. To dokonanie odbiło się szerokim echem nie tylko w świecie himalaizmu, ale również dotarło do mainstreamu.
Sprawny biznesman
Mało kto o tym wie, ale Purja bardzo prężnie działał w biznesie. Jego firmowe portfolio zawiera kilka ciekawych pozycji. Większość z nich skupiona jest wokół wypraw wysokogórskich.
Najbardziej rozpoznawalnym przedsiębiorstwem, w której Purja był zaangażowany, było Elite Exped. Zmarły himalaista współtworzył firmę z innymi znakomitymi wspinaczami – Davidem Mingmą Sherpą oraz Tejanem Gujungiem. Zajmowała się organizowaniem komercyjnych wysokogórskich wypraw. Przewodnikami grup byli doświadczeni himalaiści.
Warto podkreślić, że kiedy po zejściu lawiny na Broad Peak pojawiły się pierwsze informacje na temat śmierci Purji, to właśnie firma Elite Exped jako pierwsza potwierdziła najczarniejszy scenariusz.
W ciągu swojej bogatej kariery Nepalczyk posługiwał się dwoma pseudonimami – „Nims” i „Nimsdai”. I to właśnie drugi z nich znalazł się w nazwie „Skydive Nimsdai”, czyli firmy oferującej skoki ze spadochronem.
„Ekstremalne skoki, epickie widoki – skoki ze spadochronem tam, gdzie powietrze staje się cienkie, a marzenia prawdziwe” – to opis profilu firmy na Instagramie. Dodajmy, że przedsiębiorstwo Purji w swojej ofercie miało zarówno skoki spadochronowe, jak i kursy z doświadczonymi instruktorami.
Warto podkreślić, iż mowa tu o specyficznej formie skoków spadochronowych. Ich uczestnicy mogli bowiem „polatać” nad Himalajami.
U Nirmala Purji i jego wspólników można było również wynająć helikopter. Mustang Helicopter to maszyna o szerokim zastosowaniu. Może służyć do m.in. komercyjnych lotów charterowych, akcji ratunkowych, filmowania gór czy po prostu transportu. Na helikopterze znajduje się pseudonim słynnego himalaisty.
Działalność charytatywna
Purja funkcjonował na różnych polach biznesowych, ale również nie zapominał o korzeniach. Himalaista silnie angażował się w działalność charytatywną. W 2022 roku stworzył Nimsdai Foundation skupionej na pomocy mieszkańcom górzystych terenów w Nepalu.
Fundacja wskazuje cztery najważniejsze cele swojej działalności.
- Edukacja – wspieranie młodych ludzi i górskich społeczności, m.in. w Nepalu
- Środowisko – ochrona wrażliwych ekosystemów górskich
- Inspiracja – programy dla weteranów (granty na wspinaczkę rehabilitacyjną), motywowanie innych do przekraczania własnych granic
- Pomoc w katastrofach – działania ratunkowe i odbudowa po klęskach żywiołowych
Projekty fundacji obejmowały m.in. budowę domu dla tragarzy (Porter’s House) na szlaku do Bazy Everestu oraz akcje sprzątania gór we współpracy z UNEP (Program Środowiskowy ONZ).

Śmierć Purji to niepowetowana strata środowiska himalaistów. Sport stracił nie tylko jednego z najwybitniejszych przedstawicieli, ale również ambasadora, który wykorzystywał swoją działalność na różnych polach. Wkrótce przekonamy się, czy jego przedsięwzięcia będą kontynuowane.
Mateusz Tudek
Więcej Biznes
Betclic 1 Liga 2026/2027. Struktury właścicielskie. Ile jest klubów miejskich, a ile prywatnych?
Ruszyła Betclic 1 Liga. 18 klubów stanęło do rywalizacji o awans do PKO BP Ekstraklasy. To dobry moment, by przyjrzeć się strukturom właścicielskim poszczególnych zespołów. Jak rozkładają się proporcje pomiędzy kluby prywatne a miejskie?