Powołania ogłoszone w PZPN+. „Interesuje nas budowanie trwałej bazy”
Po raz pierwszy powołania do reprezentacji Polski ogłoszono za pomocą PZPN+. Wydarzenie, w którym wziął udział nie tylko selekcjoner Jan Urban, ale i znani dziennikarze, przyczynia się do rozwoju i wzrostu popularności nowej platformy stworzonej przez związek.
PZPN+ przeprowadził transmisję z ogłoszenia powołań
Takiego opakowania powołań do kadry nie było nawet przy okazji wyjazdów drużyny narodowej na wielkie turnieje reprezentacyjne. Przed startem Ligi Narodów 2026/2027, w której Biało-czerwoni wystąpią w dywizji B, postanowiono jednak popracować nad otoczką.
W wydarzeniu, które transmitowano na platformie PZPN+, Janowi Urbanowi towarzyszyli dwaj czołowi komentatorzy sportowi – Mateusz Borek oraz Mateusz Święcicki. Choć same nadchodzące mecze może nie zapowiadają się aż tak emocjonująco, to sposób przedstawienia powołań z całą pewnością można uznać za wyjątkowy.
– Oczywiście każde atrakcyjne i unikalne wydarzenie jest okazją do dotarcia do nowych użytkowników, ale patrzymy na to szerzej niż przez pryzmat jednorazowego wzrostu – mówi nam Sekretarz Generalny PZPN, Łukasz Wachowski, zapytany o PZPN+ w kontekście transmisji ogłoszenia powołań.
– Chcemy, żeby PZPN+ stopniowo stawał się naturalnym cyfrowym miejscem kontaktu kibica z polską piłką. Transmisje są bardzo ważnym fundamentem, ale możliwości platformy są znacznie większe. Powołania do reprezentacji są dobrym przykładem treści, dzięki którym możemy poszerzać PZPN+ o kolejne formaty i przyzwyczajać kibiców, że warto regularnie tutaj wracać – dodaje Wachowski.
I podkreśla: – Dlatego bardziej niż pojedynczy „skok” interesuje nas budowanie trwałej bazy użytkowników i ich relacji z PZPN+. Chcemy łączyć w jednym ekosystemie reprezentację, rozgrywki klubowe, transmisje, treści i kolejne usługi cyfrowe.
„Pracujemy nad jakością i niezawodnością”
Nowa platforma funkcjonuje od końcówki lipca. Służy także transmisjom meczów niższych klas rozgrywkowych czy STS Pucharu Polski, co zwiększa dostępność rozgrywek dla kibiców.
– Pierwsze tygodnie oceniam bardzo pozytywnie, choć cały czas traktujemy ten okres przede wszystkim jako etap intensywnego rozwoju i zbierania doświadczeń. PZPN+ wystartował pod koniec lipca, a już dziś regularnie pokazujemy mecze ORLEN Ekstraligi Kobiet, Betclic 2 Ligi, STS Pucharu Polski oraz kolejne wydarzenia z różnych poziomów polskiej piłki – mówi Wachowski.
– Dobrym przykładem była pierwsza runda STS Pucharu Polski. Pokazała zarówno potencjał zainteresowania spotkaniami, które wcześniej często miały ograniczoną ekspozycję, jak i skalę operacyjną projektu. W ciągu dwóch pierwszych dni tej rundy liczba użytkowników platformy wzrosła z około 20 tys. do ponad 35 tys – przedstawia sekretarz.
I podkreśla: – Jednocześnie mamy świadomość, że jesteśmy dopiero na początku. Pracujemy nad jakością i niezawodnością transmisji, prezentacją treści oraz kolejnymi funkcjonalnościami. PZPN+ nie traktujemy wyłącznie jako serwisu streamingowego. Chcemy, żeby docelowo był to cyfrowy ekosystem polskiej piłki, łączący transmisje, treści, dane i usługi dla kibiców.
PZPN+, czyli szansa dla komentatorów z całej Polski
Dzięki PZPN+ szansę mogą otrzymać komentatorzy – zarówno ci już nieco doświadczeni, jak i początkujący. Związek zachęca do zgłaszania swoich kandydatur, żeby potem pracować przy transmisjach meczów w różnych regionach Polski.
– Zainteresowanie przerosło nasze początkowe oczekiwania. Zgłaszają się zarówno osoby, które dopiero chcą zdobywać doświadczenie przy mikrofonie, jak i komentatorzy oraz dziennikarze mający już doświadczenie radiowe, telewizyjne czy internetowe – mówi nam Wachowski.
Sekretarz zaznacza: – Zależy nam właśnie na takim połączeniu. PZPN+ może być przestrzenią do odkrywania nowych głosów i talentów, ale jednocześnie chcemy zapewniać widzom coraz wyższy poziom transmisji. Dlatego rozwijamy społeczność komentatorów, organizujemy szkolenia i budujemy model pozwalający obsługiwać coraz większą liczbę spotkań.
– Co ważne, daje to również szansę osobom z całej Polski. Przy technologii zdalnej produkcji i komentarza miejsce zamieszkania przestaje być tak istotną barierą jak wcześniej – podkreśla najbliższy współpracownik prezesa PZPN, Cezarego Kuleszy.
Na przełomie września i października Polska zagra u siebie z Bośnią i Hercegowiną oraz Rumunią, a także na wyjeździe ze Szwecją oraz ponownie z rywalem z Bałkanów.
Marcin Długosz
Więcej Artykuły
Koszulka Lecha Poznań poleciała do stratosfery. Kulisy nietypowej akcji marketingowej Kolejorza
Lech Poznań znalazł nietypowy sposób na promocję swojego nowego, trzeciego kompletu meczowego. Srebrna koszulka, przygotowana na sezon 2026/2027, zamiast tradycyjnej sesji zdjęciowej czy kampanii w przestrzeni miejskiej została wysłana… do stratosfery. Na wysokość około 30 kilometrów wyniósł ją balon, a cały lot był rejestrowany przez zamontowane przy kapsule kamery.