Prezes Pomorskiego Związku Piłki Nożnej nie dał szans konkurentowi
Radosław Michalski został ponownie wybrany na stanowisko prezesa Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. Podczas sobotniego Walnego Zgromadzenia Delegatów w Gdańsku, 55-letni działacz zdobył 80 głosów, a jego konkurent Jacek Paszulewicz uzyskał 18.
Michalski pełni funkcję prezesa Pomorskiego ZPN od 25 sierpnia 2012 roku, a obecna kadencja jest jego czwartą z rzędu. Po raz pierwszy został wybrany niewielką przewagą głosów, pokonując ówczesnego prezesa Andrzeja Szczepańskiego wynikiem 43:38, ale w kolejnych wyborach jego zwycięstwa były już bardziej przekonujące.
W 2016 roku Michalski zdobył 80 głosów (Szczepański 21, Olaf Dramowicz 4), a cztery lata później, będąc jedynym kandydatem, uzyskał 83 z 85 ważnych głosów.
Podobnie jak jego rywal, Michalski jest wychowankiem Stoczniowca Gdańsk i zdobywał mistrzostwa Polski z Legią Warszawa oraz Widzewem Łódź. Grał również za granicą, w Izraelu i na Cyprze, gdzie triumfował w lidze z Maccabi Hajfa i Apollonem Limassol.
W sobotę w Urzędzie Marszałkowskim w Gdańsku odbyło się Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze Delegatów Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. Kolejny raz większość głosów zdobył Radosław Michalski i będzie Prezesem Pomorskiego ZPN przez najbliższe cztery lata. Michalski to także… pic.twitter.com/NhPxKkBkOg
— PZPN (@pzpn_pl) August 24, 2024
W barwach reprezentacji Polski Michalski rozegrał 28 spotkań, a obecnie jest członkiem zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Z kolei Jacek Paszulewicz, młodszy od Michalskiego o osiem lat, to trener i działacz najbardziej kojarzony z Jaguarem Gdańsk. Był mistrzem Polski w barwach Polonii Warszawa i Wisły Kraków, a także występował m.in. w ŁKS Łódź, Śląsku Wrocław, Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, Widzewie Łódź i Górniku Zabrze.
Paszulewicz nie uzyskał miejsca w zarządzie Pomorskiego ZPN, natomiast do tego grona ponownie wszedł były reprezentant Polski, Paweł Kryszałowicz.
fot. Pressfocus.pl
Adrian Janiuk
Więcej Aktualności
Sport jako narzędzie wpływu państw. Polska wciąż nie wykorzystuje pełnego potencjału
Sport coraz wyraźniej przestaje być wyłącznie rywalizacją, a staje się narzędziem budowania pozycji państw na arenie międzynarodowej. Organizacja dużych wydarzeń i sukcesy sportowe przekładają się na konkretne efekty gospodarcze oraz wizerunkowe. Dobrym przykładem jest UEFA Euro 2024, które wygenerowało dla Niemiec aż 7,4 mld euro oraz przyciągnęło 2,7 mln kibiców.…