Zwycięzcy Pucharu Tymbarku spotkali się z kadrowiczami
Zwycięzcy XIII edycji Pucharu Tymbarku od środy do piątku (6-8 września) przebywali w Warszawie w ramach Nagrody Głównej za wygraną w Turnieju. W tym czasie spotkali się z piłkarzami reprezentacji Polski, obejrzeli ich trening i mecz z Wyspami Owczymi na stadionie PGE Narodowym, a także wzięli udział w zajęciach prowadzonych przez trenerów reprezentacji młodzieżowych: U-15 kobiet – Pauliny Kawalec oraz U-15 mężczyzn – Rafała Lasockiego.
Do Warszawy, na zaproszenie Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz marki Tymbark, przyjechali chłopcy i dziewczęta z czterech drużyn, które zwyciężyły w XXIII edycji Pucharu Tymbarku. To zespoły ze Szkoły Podstawowej nr 17 w Chorzowie (U-10 dziewcząt), Szkoły Podstawowej Marcina Gortata w Łodzi (U-10 chłopców), Szkoły Podstawowej w Krasnem (U-12 dziewcząt) i SMS Stali Rzeszów (U-12 chłopców).
Pierwszym krokiem do spełniania marzeń o spotkaniu z zawodnikami trenera Fernando Santosa był finał ogólnopolski, który odbył się w czerwcu w Warszawie na obiektach Hutnika Warszawa. Punktem kulminacyjnym były zaś mecze finałowe na stadionie PGE Narodowym, które sędziował najlepszy polski sędzia – Szymon Marciniak. Chłopcy i dziewczęta mogli poczuć się jak gwiazdy futbolu, które teraz, przy okazji odbioru Nagrody Głównej, mieli okazję poznać osobiście.
Trzy dni piłkarskich emocji
Wizyta zwycięskich drużyn w Warszawie rozpoczęła się od obserwacji treningu reprezentacji Polski pod okiem trenera Fernando Santosa. Dzieci z zaciekawieniem przyglądały się zajęciom i były pod wrażeniem umiejętności piłkarskich swoich idoli, których pierwszy raz mogły obserwować w akcji z tak bliska.
W czwartek chłopcy i dziewczęta sami ubrali piłkarskie stroje i wybiegli na boisko. Na obiektach Legii Warszawa spotkali się z Pauliną Kawalec i Rafałem Lasockim – selekcjonerami młodzieżowych reprezentacji Polski do lat 15 kobiet i mężczyzn. Trenerzy poprowadzili dla dzieci pokazowy trening, by same mogły poczuć, jak pracuje się na zajęciach kadry narodowej.
Na dzieci czekała także niespodzianka – po treningu odwiedził je Łukasz „LukiPoland” Chwieduk, znany zawodnik freestyle football’u, który również poprowadził krótki trening i zaprezentował pokaz sztuczek piłkarskich. Na zakończenie drugiego dnia wyjazdu młodzi mistrzowie ponownie zawitali na stadion PGE Narodowy. Tym razem nie wybiegli jednak na murawę, a wspólnie obejrzeli mecz reprezentacji Polski z Wyspami Owczymi.
Dzień rozpoczęliśmy od spotkania ze zwyciężczyniami i zwycięzcami tegorocznej edycji Pucharu Tymbarku. 😍 pic.twitter.com/HnjEwfmTm8
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) September 8, 2023
„Wisienką na torcie” nagrody głównej, na którą wszyscy czekali, było spotkanie z piłkarzami kadry narodowej. Dla dzieci to wyjątkowa okazja, by porozmawiać z idolami, których jak dotąd mogły oglądać głównie w telewizji. Podobnie jak przed rokiem, zwycięzcy Pucharu Tymbarku mieli możliwość, by chwilę porozmawiać ze starszymi „kolegami po fachu”. Pytania dzieci nie należały jednak do najłatwiejszych. Pierwsze zadała Maja Gąsior – zawodniczka, która zdobyła Puchar Tymbarku także przed rokiem, zwróciła się do Roberta Lewandowskiego. Co ciekawe, kapitan reprezentacji Polski… poznał Maję z poprzedniej edycji. – Czy to nie jest twoja druga wygrana? – zwrócił się do młodej piłkarki Szkoły Podstawowej nr 17 w Chorzowie, czym namalował na jej twarzy szeroki uśmiech.
– Jakie rady dałby pan młodym piłkarzom, którzy marzą o grze w reprezentacji Polski i czy uważa pan, że kobieca kadra powinna występować na Stadionie Narodowym? – zapytała Maja. Na pierwsze pytanie Robert Lewandowski odpowiedział, że przede wszystkim nigdy nie wolno się poddawać i zawsze trzeba ciężko pracować niezależnie od tego, w jakim miejscu akurat się znajdujemy. Odniósł się również do pytania numer dwa: – Jeżeli będzie taka możliwość, to czemu nie? – powiedział.
Inne, ciekawe pytanie zadała Piotrowi Zielińskiemu Maja Kłosek ze Szkoły Podstawowej w Krasnem. – Z którym piłkarzem w pana karierze grało się panu najlepiej i z kim chciałby pan jeszcze zagrać? – powiedziała. Jako najlepszego, boiskowego partnera „Zielu” wskazał Marka Hamsíka, z którym spotkał się we włoskim Napoli. – To był wielki zawodnik i wiele się od niego nauczyłem. Z kim chciałbym jeszcze zagrać? Ja już spełniłem swoje marzenia, grałem z Robertem Lewandowskim! – żartował.
Dzieci pytały także Jakuba Kiwiora o różnice między ligą angielską i włoską oraz jego typowy dzień w Arsenalu. Arkadiusz Milik usłyszał z kolei pytanie o to jak trenowało mu się w polskich klubach, a jak trenuje mu się za granicą. Na zakończenie spotkania nie zabrakło oczywiście chwili na zdjęcia i autografy, które dzieci miały okazję zebrać od wszystkich reprezentantów.
– Bardzo cieszę się, że mogłem spotkać się z reprezentacją. Wiedziałem, że wygramy w turnieju i nadejdzie ten moment, ale nie myślałem, że będzie tak fajnie! – cieszył się po spotkaniu Hubert Nowak, młody piłkarz SMS Stali Rzeszów
– Dla dzieci te trzy dni były bardzo ważne. Ich wielkim marzeniem jest, by zagrać w przyszłości w reprezentacji Polski. Teraz miały możliwość poznać swoich idoli, którzy to marzenie spełnili, być blisko nich, porozmawiać z nimi, zapytać, co zrobić, by kiedyś znaleźć się na ich miejscu. To działa na wyobraźnię chłopców i dziewcząt i motywuje do dalszych treningów – powiedział Marcin Krasnopolski, trener Szkoły Podstawowej Marcina Gortata.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Aktualności
Stały punkt w piłkarskim kalendarzu. Finał STS Pucharu Polski na PGE Narodowym to wyjątkowe wydarzenie
Finał Pucharu Polski to nie tylko święto piłki nożnej, ale także duże wydarzenie, które przykuwa uwagę całej sportowej Polski. W tym roku o triumf w rozgrywkach powalczą Raków Częstochowa i Górnik Zabrze, a spotkanie zostanie rozegrane tradycyjnie 2 maja.