Aktualności 8 września 2023

Zwycięzcy Pucharu Tymbarku spotkali się z kadrowiczami

Zwycięzcy XIII edycji Pucharu Tymbarku od środy do piątku (6-8 września) przebywali w Warszawie w ramach Nagrody Głównej za wygraną w Turnieju. W tym czasie spotkali się z piłkarzami reprezentacji Polski, obejrzeli ich trening i mecz z Wyspami Owczymi na stadionie PGE Narodowym, a także wzięli udział w zajęciach prowadzonych przez trenerów reprezentacji młodzieżowych: U-15 kobiet – Pauliny Kawalec oraz U-15 mężczyzn – Rafała Lasockiego.

Do Warszawy, na zaproszenie Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz marki Tymbark, przyjechali chłopcy i dziewczęta z czterech drużyn, które zwyciężyły w XXIII edycji Pucharu Tymbarku. To zespoły ze Szkoły Podstawowej nr 17 w Chorzowie (U-10 dziewcząt), Szkoły Podstawowej Marcina Gortata w Łodzi (U-10 chłopców), Szkoły Podstawowej w Krasnem (U-12 dziewcząt) i SMS Stali Rzeszów (U-12 chłopców).

Pierwszym krokiem do spełniania marzeń o spotkaniu z zawodnikami trenera Fernando Santosa był finał ogólnopolski, który odbył się w czerwcu w Warszawie na obiektach Hutnika Warszawa. Punktem kulminacyjnym były zaś mecze finałowe na stadionie PGE Narodowym, które sędziował najlepszy polski sędzia – Szymon Marciniak. Chłopcy i dziewczęta mogli poczuć się jak gwiazdy futbolu, które teraz, przy okazji odbioru Nagrody Głównej, mieli okazję poznać osobiście.

Trzy dni piłkarskich emocji
Wizyta zwycięskich drużyn w Warszawie rozpoczęła się od obserwacji treningu reprezentacji Polski pod okiem trenera Fernando Santosa. Dzieci z zaciekawieniem przyglądały się zajęciom i były pod wrażeniem umiejętności piłkarskich swoich idoli, których pierwszy raz mogły obserwować w akcji z tak bliska.

W czwartek chłopcy i dziewczęta sami ubrali piłkarskie stroje i wybiegli na boisko. Na obiektach Legii Warszawa spotkali się z Pauliną Kawalec i Rafałem Lasockim – selekcjonerami młodzieżowych reprezentacji Polski do lat 15 kobiet i mężczyzn. Trenerzy poprowadzili dla dzieci pokazowy trening, by same mogły poczuć, jak pracuje się na zajęciach kadry narodowej.

Na dzieci czekała także niespodzianka – po treningu odwiedził je Łukasz “LukiPoland” Chwieduk, znany zawodnik freestyle football’u, który również poprowadził krótki trening i zaprezentował pokaz sztuczek piłkarskich. Na zakończenie drugiego dnia wyjazdu młodzi mistrzowie ponownie zawitali na stadion PGE Narodowy. Tym razem nie wybiegli jednak na murawę, a wspólnie obejrzeli mecz reprezentacji Polski z Wyspami Owczymi.

“Wisienką na torcie” nagrody głównej, na którą wszyscy czekali, było spotkanie z piłkarzami kadry narodowej. Dla dzieci to wyjątkowa okazja, by porozmawiać z idolami, których jak dotąd mogły oglądać głównie w telewizji. Podobnie jak przed rokiem, zwycięzcy Pucharu Tymbarku mieli możliwość, by chwilę porozmawiać ze starszymi „kolegami po fachu”. Pytania dzieci nie należały jednak do najłatwiejszych. Pierwsze zadała Maja Gąsior – zawodniczka, która zdobyła Puchar Tymbarku także przed rokiem, zwróciła się do Roberta Lewandowskiego. Co ciekawe, kapitan reprezentacji Polski… poznał Maję z poprzedniej edycji. – Czy to nie jest twoja druga wygrana? – zwrócił się do młodej piłkarki Szkoły Podstawowej nr 17 w Chorzowie, czym namalował na jej twarzy szeroki uśmiech.

– Jakie rady dałby pan młodym piłkarzom, którzy marzą o grze w reprezentacji Polski i czy uważa pan, że kobieca kadra powinna występować na Stadionie Narodowym? – zapytała Maja. Na pierwsze pytanie Robert Lewandowski odpowiedział, że przede wszystkim nigdy nie wolno się poddawać i zawsze trzeba ciężko pracować niezależnie od tego, w jakim miejscu akurat się znajdujemy. Odniósł się również do pytania numer dwa: – Jeżeli będzie taka możliwość, to czemu nie? – powiedział.

Inne, ciekawe pytanie zadała Piotrowi Zielińskiemu Maja Kłosek ze Szkoły Podstawowej w Krasnem. – Z którym piłkarzem w pana karierze grało się panu najlepiej i z kim chciałby pan jeszcze zagrać? – powiedziała. Jako najlepszego, boiskowego partnera “Zielu” wskazał Marka Hamsíka, z którym spotkał się we włoskim Napoli. – To był wielki zawodnik i wiele się od niego nauczyłem. Z kim chciałbym jeszcze zagrać? Ja już spełniłem swoje marzenia, grałem z Robertem Lewandowskim! – żartował.

Dzieci pytały także Jakuba Kiwiora o różnice między ligą angielską i włoską oraz jego typowy dzień w Arsenalu. Arkadiusz Milik usłyszał z kolei pytanie o to jak trenowało mu się w polskich klubach, a jak trenuje mu się za granicą. Na zakończenie spotkania nie zabrakło oczywiście chwili na zdjęcia i autografy, które dzieci miały okazję zebrać od wszystkich reprezentantów.

– Bardzo cieszę się, że mogłem spotkać się z reprezentacją. Wiedziałem, że wygramy w turnieju i nadejdzie ten moment, ale nie myślałem, że będzie tak fajnie! – cieszył się po spotkaniu Hubert Nowak, młody piłkarz SMS Stali Rzeszów

– Dla dzieci te trzy dni były bardzo ważne. Ich wielkim marzeniem jest, by zagrać w przyszłości w reprezentacji Polski. Teraz miały możliwość poznać swoich idoli, którzy to marzenie spełnili, być blisko nich, porozmawiać z nimi, zapytać, co zrobić, by kiedyś znaleźć się na ich miejscu. To działa na wyobraźnię chłopców i dziewcząt i motywuje do dalszych treningów – powiedział Marcin Krasnopolski, trener Szkoły Podstawowej Marcina Gortata.