29.04.2026 13:30

zondacrypto inwestowała w polski i światowy sport, a teraz jest na dnie

Ekspansja zondacrypto w sporcie była jednym z najbardziej widocznych przykładów wejścia branży kryptowalut do głównego nurtu marketingu sportowego w Europie Środkowo-Wschodniej. Firma, działająca w Polsce, ale posiadająca licencję estońską, w szczytowym okresie była zaangażowana jednocześnie w kilkanaście projektów – od piłki nożnej, przez koszykówkę, hokej, aż po kolarstwo i wielkie wydarzenia sportowe. Jej strategia opierała się na szerokim zasięgu i szybkim budowaniu rozpoznawalności poprzez obecność w różnych dyscyplinach. Jednak gdy nastąpił upadek, reperkusje dla wielu podmiotów mogą być ogromne. Mamy do czynienia z wizerunkową i finansową katastrofą całej marki.

zondacrypto inwestowała w polski i światowy sport, a teraz jest na dnie
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Najbardziej widocznym symbolem tej strategii była współpraca z Rakowem Częstochowa, gdzie sponsor uzyskał prawa do nazwy stadionu, funkcjonującego jako zondacrypto Arena. Tego typu umowy w Polsce mogą być warte od kilku do kilkunastu milionów złotych w skali kilku lat, co pokazuje skalę ambicji firmy. Równolegle zondacrypto była obecna w innych klubach piłkarskich, takich jak Lechia Gdańsk czy Pogoń Szczecin, a także w niższych ligach – np. w Wieczystej Kraków.

Nie tylko piłka nożna                                              

Firma nie ograniczała się wyłącznie do futbolu. Sponsoring obejmował również koszykówkę (Dziki Warszawa), a także inne projekty sportowe, jak współpraca z wielosekcyjnym GKS Katowice. W kolarstwie zondacrypto wspierała zarówno Polski Związek Kolarski, jak i wydarzenia pokroju Tour de Pologne. To pokazuje skalę inwestycji, ponieważ sponsoring obejmował zarówno sport profesjonalny, jak i reprezentacyjny oraz wydarzenia o międzynarodowym zasięgu.

Firma była też znana jako tytularny sponsor kolarskiej drużyny kobiecej CANYON//SRAM zondacrypto, która znajduje się w ścisłej światowej czołówce. Jej barwy reprezentowały już wówczas Katarzyna Niewiadoma i Agnieszka Skalniak-Sójka. Kolarstwo było ważną dyscypliną w strategii inwestycyjnej zondacrypto, ponieważ firma łączyła zaangażowanie w kraju z realizacją partnerstw za granicą. Doskonały przykład to bycie partnerem jednocześnie takich imprez jak Giro d’Italia i Tour de Pologne. Zwróćmy uwagę także na sponsorowanie reprezentacji Polski na mistrzostwach świata i Europy w kolarstwie szosowym. Współpraca obejmowała również wyścigi we Włoszech oraz prestiżowe wydarzenia charytatywne na trasie Saint-Tropez–Monako. Półwysep Apeniński był notabene kluczowym rynkiem dla zondcrypto.

Hokej stanowił kolejny obszar ekspansji marki, pokazujący chęć dotarcia także do nowych rynków przy okazji inwestycji w kolejną prestiżową dyscyplinę sportu. Warto nadmienić, że zondacrypto swego czasu została sponsorem tytularnym areny hokejowej w Davos oraz partnerem mistrza Szwajcarii, co miało ogromne znaczenie wizerunkowe. Zaznaczmy, że liga szwajcarska uchodzi za jedną z najmocniejszych w Europie.

Rynek włoski

Miejmy na uwadze, że zondacrypto budowała także pozycję poza Polską. Firma współpracowała z dużymi markami europejskiej piłki, takimi jak Juventus czy Atalanta. Wejście w struktury Serie A było próbą globalizacji brandu, a obecność przy klubach o setkach milionów kibiców na świecie miała znacząco zwiększyć rozpoznawalność platformy. Jednocześnie zondacrypto, działając prężnie na włoskim rynku, nawiązała współpracę z klubami o mniejszej renomie, jak Bologna, gdzie wówczas było dwóch Polaków (Łukasz Skorupski i Kacper Urbański), co z pewnością nie pozostało bez znaczenia, a także Parma (zawodnikami tego klubu byli na początku współpracy Adrian Benedyczak i Mateusz Kowalski).

Tam, gdzie mogliśmy dostrzec polskie akcenty lub wielki sportowy prestiż – pojawiała się zondacrypto, zapowiadając obopólne korzyści. W Juventusie, globalnej marce na piłkarskiej mapie, były oba te aspekty, ponieważ już wtedy w klubie z Turynu występował Arkadiusz Milik. Jeśli chodzi o kluby z topowych lig, które połączyły siły z zondacrypto, należy także wymienić wśród nich jeszcze AS Monaco, drużynę od lat będącą poważną siłą we francuskiej Ligue 1. Co istotne, zondacrypto nie tylko wspierała zespół piłkarski, ale też koszykarski, zostając głównym partnerem ekipy AS Monaco Basket. Do tego dochodzi prestiżowy motoryzacyjny event Top Marques Monako.

Ten dynamiczny rozwój załamał się jednak bardzo szybko. W 2026 roku zaczęły pojawiać się poważne problemy – zarówno finansowe, jak i wizerunkowe. Kluby zaczęły sygnalizować opóźnienia w płatnościach, a nawet ich brak przez wiele miesięcy. Najbardziej spektakularnym przykładem była decyzja Wieczystej Kraków, która zerwała umowę, wskazując na „niepewną sytuację prawną” i brak uregulowanych należności. 

Programy społeczne i działania CSR

Istotnym elementem strategii były akcje społeczne i inicjatywy CSR, które miały ocieplać wizerunek marki i budować zaangażowanie kibiców. W Polsce realizowano m.in. projekty z Pogonią Szczecin o charakterze charytatywnym, wspierające lokalne społeczności.

Firma angażowała się także w programy ogólnopolskie – we współpracy z Polski Komitet Olimpijski uruchomiono inicjatywę wspierającą olimpijki, promując sport kobiet i rozwój kariery zawodniczek, np. program „Mamy Olimpijski” miał na celu finansowe wsparcie dla zawodniczek, które pomiędzy igrzyskami postanowiły zrobić krótką przerwę na macierzyństwo.

Wśród innych działań znalazły się:
– akcja „Kilometry na pomoc” realizowana z fundacją Avalon,
– charytatywne inicjatywy podczas Tour de Pologne,
– programy wspierania młodzieży, w tym współpraca z akademią Juventus Academy.

Działania te miały pokazać firmę jako partnera nie tylko sportu profesjonalnego, ale również inicjatyw społecznych i grassroots. Podczas wielu imprez, na których marka zondacrypto była eksponowana z racji zawartych partnerstw często pojawiała się maskotka Zondolo, która zabawiała szczególnie najmłodszych kibiców.

Ambasadorzy i twarze projektu

Strategia marketingowa nie opierała się wyłącznie na klubach i wydarzeniach, ale również na rozpoznawalnych postaciach sportu. Wśród ambasadorów znaleźli się m.in. Wojciech Szczęsny, jedna z największych gwiazd polskiej piłki, kolarka Katarzyna Niewiadoma, a także były mistrz świata w piłce nożnej: David Trezeguet. Globalny wymiar projektu podkreślała również współpraca z legendą włoskiego futbolu Giorgio Chiellinim, osobowością medialną, nie tylko wybitnym zawodnikiem, ale też charyzmatycznym, ekscentrycznym człowiekiem, który na boisku był utrapieniem dla rywali.

Portfolio ambasadorów było jednak jeszcze szersze – obejmowało również tenisistkę Magdalenę Fręch, mistrza świata w kolarskiej imprezie UCI Gran Fondo 2023, Wojciecha Szczepanika czy kierowcę Formuły 1 Valtteriego Bottasa. Firma angażowała się także w rozwój młodych talentów, takich jak Leo Górski (obiecujący kierowca, wielka nadzieja polskiego motosportu), którego wspierano już na bardzo wczesnym etapie kariery (gdy miał zaledwie 10 lat). Jeśli chodzi o branżę medialną, zondacrypto współpracowała z redakcjami Meczyków i Weszło.

Kolejne rezygnacje

Jednak afera, która wybuchła wobec zondacrypto, sprawiła, że firma zaczęła tracić dotychczasowych partnerów. Efekt domina był szybki. W krótkim czasie współpracę zakończyły lub zaczęły zrywać kolejne podmioty:
– Raków Częstochowa rozwiązał umowę sponsorską, 
– Dziki Warszawa wypowiedziały kontrakt natychmiast, wskazując, że mogą nie odzyskać należnych środków, 
– GKS Katowice zapowiedział zakończenie współpracy, 
– Pogoń Szczecin rozpoczęła procedurę odstąpienia od umowy. 

Według doniesień medialnych, w pewnym momencie większość klubów Ekstraklasy związanych z firmą była już po zerwaniu współpracy lub w trakcie jej wygaszania, a jedynym wyjątkiem pozostawała Lechia Gdańsk

Wizerunkowa katastrofa

Problemy nie ograniczały się tylko do klubów. Kontrowersje dotyczyły także użytkowników platformy oraz środowiska sportowego. Pojawiały się doniesienia o trudnościach z wypłatą środków oraz o niewywiązywaniu się z zobowiązań wobec sportowców nagradzanych przez firmę.  To znacząco podważyło wiarygodność sponsora w oczach partnerów.

Równolegle pojawił się szerszy kontekst regulacyjny i reputacyjny. Branża kryptowalut po serii globalnych kryzysów (m.in. upadkach giełd) znalazła się pod większą kontrolą instytucji finansowych. W efekcie współpraca z podmiotami krypto zaczęła być postrzegana przez kluby jako ryzyko, nie tylko finansowe, ale także wizerunkowe. 

Udostępnij
Bartłomiej Najtkowski

Bartłomiej Najtkowski