01.05.2026 08:38

Stały punkt w piłkarskim kalendarzu. Finał STS Pucharu Polski na PGE Narodowym to wyjątkowe wydarzenie

Finał Pucharu Polski to nie tylko święto piłki nożnej, ale także duże wydarzenie, które przykuwa uwagę całej sportowej Polski. W tym roku o triumf w rozgrywkach powalczą Raków Częstochowa i Górnik Zabrze, a spotkanie zostanie rozegrane tradycyjnie 2 maja.

Udostępnij
Tak było na ubiegłorocznym finale Pucharu Polski

Data w kalendarzu

Majówka z finałem Pucharu Polski na dobre wpisała się do kalendarza piłkarskiego w kraju nad Wisłą. Po raz pierwszy w obecnej formule finał PP rozegrano w sezonie 2013/2014, kiedy to na Stadionie Narodowym zmierzyły się Zawisza Bydgoszcz i Zagłębie Lubin. Największy obiekt stał się wtedy stałym gospodarzem spotkania decydującego o wygranej w rozgrywkach.

Od tej zasady zdarzyły się jednak wyjątki. Powodem była pandemia i finały kampanii 2019/2020 i 2020/2021 rozgrywano w Lublinie. Możliwość gry na PGE Narodowym dodaje prestiżu rywalizacji. Dla wielu piłkarzy może to być jedyna szansa w karierze, aby wystąpić na tym obiekcie, zatem motywacja jest szczególna.

Sponsoring

Na przestrzeni lat zmieniali się sponsorzy tytularni rozgrywek. Mało kto już dziś pamięta, że przez pewien czas zmagania nosiły nazwę TOTOLOTEK Pucharu Polski. Tak było do końca sezonu 2019/2020. Później prawa do nazwy przejęła Fortuna. Dodajmy, że bulmacher równolegle posiadał prawa do nazwy 1. Ligi.

Kolejna zmiana nastąpiła w 2024 roku. Po czasach Fortuny nadeszła pora na STS. I tak obecnie rozgrywki noszą nazwę STS Pucharu Polski.

Transmisja telewizyjna

Nadawcy Pucharu Polski zmieniali się regularnie. Wizja Sport, Cyfra +, TVP czy Orange Sport – to tylko przykłady podmiotów, które w przeszłości posiadały prawa do PP. Od 2014 roku przez niemal dekadę rozgrywki pokazywał Polsat. Natomiast dwa lata temu prawa ponownie przejęła Telewizja Publiczna i to na jej antenach zobaczymy sobotni mecz.

Bilety

Na kilkadziesiąt godzin przed pierwszym gwizdkiem wielu kibiców zadaje sobie pytanie, czy jeszcze można kupić bilety na spotkanie. Dwa dni przed meczem sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski przekazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową, iż wejściówki zostały już całkowicie wyprzedane.

– Oba kluby mocno zabiegały o wejściówki. To ok. 10 tysięcy biletów (sektory za bramkami – PAP) dla każdego z nich oraz te w pierwszych kategoriach na tzw. trybunach długich, czyli wzdłuż boiska. Plus dodatkowe zamówienia, które składały oba kluby. Spodziewamy się więc po kilkanaście tysięcy fanów z obu stron – podkreślał.

Kluby walczą o uwagę

Raków powalczy o swój trzeci triumf w tych rozgrywkach, zaś Górnik o siódmy. Tyle że częstochowianie z wygranej cieszyli się całkiem niedawno, bo w sezonie 2021/2022. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku zabrzan. Ten bardzo utytułowany klub czeka na zwycięstwo w PP od… 1972 roku. Wcześniej wygrywał te rozgrywki regularnie.

Kibice obu klubów żyją już meczem. W mediach społczenościowych obu zespołów zaczęło się podgrzewanie atmosfery. Fani obu ekip z pewnością przygotują spektakularne oprawy, które są nieodłączną częścią finału Pucharu Polski.

Udostępnij
Mateusz Tudek

Mateusz Tudek