Aktualności 1 czerwca 2023

Puchar w formie… obrazu. PZPN z ciekawą akcją przed finałem

Takiego rozstrzygnięcia nie spodziewał się nikt! W finale Orlen Pucharu Polski Kobiet 10 czerwca na Stadionie Miejskim w Radomiu zmierzą się TME SMS Łódź i AP Orlen Gdańsk. Żadna z tych drużyn nie ma jeszcze w dorobku tego prestiżowego trofeum. Gra toczy się także o dużą nagrodę finansową, bo zwycięzca zgarnie 400 tysięcy złotych. PZPN walczy o frekwencję. Przygotował nietypową akcję marketingową. Zobaczcie sami!

O ile awans do finału rozgrywek pucharowych aktualnego mistrza Polski z Łodzi nie dziwi, tyle obecność w nim Akademii Piłkarskiej z Trójmiasta jest dużą niespodzianką. Gdański zespół rozgrywa swój trzeci sezon w Orlen Ekstralidze, w której znalazł się zaledwie po siedmiu latach od utworzenia sekcji. Jego głównym celem jest jednak rokrocznie utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Aktualnie zajmuje ósme miejsce w ligowej tabeli. Awans do finału krajowego pucharu to największy sukces w historii młodego klubu.

W drodze do wielkiego finału AP Orlenowi Gdańsk w kolejnych losowaniach sprzyjał los. W 1/32 finału bez problemu rozprawiły się z drugoligową Pragą Warszawa, a następnie po kolei wygrywały z Unią Opole (3 Liga), Respektem Myślenice (2 Liga) i Juna-Trans Stare Oborzyska (3 liga). Dopiero w półfinale gdańszczanki trafiły na rywala z Orlen Ekstraligi. Był nim AZS UJ Kraków, którego stawiano za murowanego faworyta do zwycięstwa. Tymczasem po twardym boju w Gdańsku minimalnie lepsze okazały się gospodynie spotkania, które wygrały 1:0 po golu w 78. minucie gry Angeliki Kołodziejek.

Jak się okazuje, ten teoretycznie słabszy, ten skazywany na pożarcie też może przełamywać bariery i dojść do finału. Tworzymy historię. Jestem dumny z tych dziewczyn, tym bardziej że jesteśmy na etapie grania meczów co trzy dni. To spore obciążenia. Ale jesteśmy bardzo szczęśliwi, że będziemy reprezentować Gdańsk w finale Orlen Pucharu Polski. To ogromna satysfakcja za ostatnie lata pracy – mówił po zwycięskim półfinale trener AP Orlen Tomasz Borkowski dla klubowych mediów.

PZPN rozpoczął akcję promocyjną przed finałem kobiecego Pucharu Polski. Panie pojawiły się w… Muzeum Jacka Malczewskiego. Tam umieściły nietypowy obraz, na którym znalazło się trofeum. Trzeba przyznać, że wideo robi wrażenie!

Wracając do aspektów piłkarskich, dużo trudniejszych przeciwników w drodze do finału musiały pokonać piłkarki TME SMS Łódź. Dość powiedzieć, że na rywalki z niższej klasy rozgrywkowej łodzianki trafiły tylko… w 1/32 finału, kiedy rozniosły 10:0 pierwszoligowy SWD Wodzisław Śląski. Potem wylosowywały już same drużyny z Orlen Ekstraligi. W 1/16 rozgromiły aż 6:0 Medyka POLOmarket Konin. W kolejnej fazie los zgotował im natomiast przedwczesny finał – sparował ich z obrońcą trofeum i kandydatem do triumfu i w tym sezonie – Czarnymi Antrans Sosnowiec. Po wyrównanym starciu podopieczne trenera Marka Chojnackiego wygrały skromnie 1:0 po golu Dominiki Kopińskiej. Taki sam wynik padł w ćwierćfinale, w którym TME SMS pokonał Śląsk Wrocław. Z kolei w półfinale nie dał szans Pogoni Szczecin, wygrywając 5:1.

 

Finał Orlen Pucharu Polski kobiet odbędzie się w sobotę, 10 czerwca na Stadionie Miejskim w Radomiu. Obiekt ten już po raz drugi będzie gościł finalistki tych rozgrywek. W 2017 roku na stadionie przy ulicy Gabriela Narutowicza 9 Medyk Konin pokonał 2:1 GKS Górnik Łęczna. Start meczu zaplanowano na godzinę 16:30. Transmisja w TVP Sport.

 Bilety dostępne na www.ticketing.laczynaspilka.pl