Przeciętne wyniki oglądalności meczu Polska – Meksyk
Reprezentacja Polski rozpoczęła swój udział w mistrzostwach świata od remisu z Meksykiem. Starcie, w którym rywalem biało-czerwonych była ekipa z Ameryki Środkowej nie przyciągnęło przed telewizory rekordowo dużej liczby widzów.
8 milionów
8,54 mln – tyle wynosiła średnia oglądalność pierwszego spotkania reprezentacji Polski na katarskim mundialu. Mecz, który rozpoczął się we wtorek (22.11) o godzinie 17:00 nie cieszył się więc taką popularnością jak starcia biało-czerwonych na innych dużych imprezach.
6,46 mln widzów śledziło poczynania piłkarzy Czesława Michniewicza na antenie TVP 1, 1,82 mln oglądało starcie z Meksykiem na antenie TVP Sport, natomiast 255 tys. widzów wybrało we wtorkowy wieczór transmisję TVP 4K. Wszystkie trzy stacje osiągnęły łącznie 61,8 proc. udziału w rynku w grupie ogólnej i 66 proc. w grupie komercyjnej 16-49.
Najsłabiej od 20 lat
Mecze, którymi Polacy otwierali mundial oraz te, którymi rozpoczynaliśmy rywalizację na mistrzostwach Europy zwykle cieszyły się podobną popularnością. W XXI wieku nasza reprezentacja siedmiokrotnie meldowała się na wielkich turniejach. Jedynie spotkanie otwierające dla biało-czerwonych Euro 2020 miało niższą średnią oglądalność niż wczorajszy mecz z Meksykiem. Wówczas przed telewizorami zasiadło 7,56 mln widzów. Mecze z Irlandią Północną (Euro 2016), Grecją (Euro 2012) oraz Niemcami (2008) przyciągnęły przed odbiorniki przynajmniej 11 mln widzów.
Oglądalność spotkania z Meksykiem była porównywalna do tej, którą odnotowano 20 lat temu, podczas pierwszego meczu biało-czerwonych na mistrzostwach świata 2002. Spotkanie z Koreą Południową oglądało wówczas 8,5 miliona widzów. Starcia z Ekwadorem (mistrzostwa świata 2006) i Senegalem (mistrzostwa świata 2018) przebiły barierę 10 mln widzów.
Mateusz Mazur
Więcej Aktualności
Skechers świętuje Złotą Piłkę Harry’ego Kane’a. Teraz czas na sprzedaż korków
Zdobycie Złotej Piłki przez Harry’ego Kane’a to nie tylko indywidualny sukces angielskiego napastnika, ale również ważny moment dla marki Skechers. Amerykański producent obuwia, kojarzony przede wszystkim z wygodnymi butami codziennymi, zyskał prestiżowe wyróżnienie w świecie futbolu. Teraz stoi przed kolejnym wyzwaniem: przełożeniem sportowego sukcesu na realną sprzedaż korków piłkarskich.
