Trwa spór Jastrzębskiego Węgla z Salvadorem Olivą. „Przestań kłamać do mediów”
Trwa zamieszanie związane z Jastrzębskim Węglem i Salvadorem Hidalgo Olivą. W ostatnich godzinach do całej sprawy odniósł się sam zawodnik oraz jego polski menadżer.
W miniony piątek informowaliśmy o tym, że Jastrzębski Węgiel może nie wystartować w nadchodzącym sezonie siatkarskiej PlusLigi. Wszystko przez brak możliwości rejestracji zagranicznych zawodników. Ma to związek ze sporem toczonym z Salvadorem Hidalgo Olivią, który w 2019 roku opuścił Jastrzębski Węgiel, a klub nie zapłacił mu wszystkich należności.
Według prezesa klubu, Adama Gorola, zapłata nie jest możliwa z powodu zaległości podatkowych Salvadora Olivy w Polsce. Swoje zdanie na temat tej sytuacji wyrazili teraz sam siatkarz oraz jego polski menadżer, Jakub Michalak.
Komentarz ze strony menadżera oraz siatkarza
– Po rozstaniu Olivy z Jastrzębskim węglem klub miał żądania wobec niego i odwrotnie. Sprawa trafiła na wokandę w FIVB i na decyzję czekaliśmy 3,5 roku. W maju bieżącego roku federacja przychyliła się do strony zawodnika i zasądziła wypłatę zaległego wynagrodzenia. Termin na płatności został wyznaczony na 24 czerwca i dla nas sprawa się zakończyła. Wystarczyło zrobić jeden przelew. Oczywistym było, że w wyniku braku wypełnienia wyroku zakaz transferów zostanie nałożony. My nie wnioskowaliśmy o to, tylko o zaległe wynagrodzenie dla siatkarza – powiedział Michalak dla PAP.
Menadżer Olivy odniósł się także do słów prezesa Gorola, który stwierdził, że „siatkarz ma zaległości podatkowe w Polsce, Urząd Skarbowy zajął wierzytelność i zakazał nam płacić, poza pewną częścią, jaką uregulowaliśmy. Mamy na to dokumenty, przekazaliśmy ich tłumaczenia FIVB„.
– Zajęcie dotyczy należności, które powinny być niższe po zastosowaniu się do decyzji FIVB. Zawodnik chce wyprostować całą kwestię podatków i dawno by to zrobił, gdyby klub po otrzymaniu wyroku przelał mu pieniądze, na co miał trzy miesiące – odpowiedział Michalak.
Swoje zdanie na temat całej sytuacji wyraził także sam zainteresowany, a więc Salvador Hidalgo Oliva. Obecny siatkarz Olympiakosu Pireus na swoim oficjalnym profilu na Twitterze zwrócił się bezpośrednio do prezesa Jastrzębskiego Węgla. – Są zasady, których wszyscy przestrzegamy. Przestań kłamać do mediów. Cztery lata temu nie zapłaciłeś mi i nie obwiniałeś mnie za nic. W pięć minut możesz to rozwiązać. Zapłać i możesz grać – napisał 36-letni przyjmujący. Co ciekawe, Oliva jednocześnie umieścił we wpisie kilka zdjęć z czasów gry w Jastrzębskim Węglu, w tym jedno z prezesem Adamem Gorolem.
Jastrzębski Węgiel chciałbym rozwiązać sytuację jak najszybciej. Już w piątek wicemistrzowie Polski mają rozpocząć sezon PlusLigi meczem derbowym z GKS-em Katowice.
Bartłomiej Płonka
Więcej Aktualności
Stały punkt w piłkarskim kalendarzu. Finał STS Pucharu Polski na PGE Narodowym to wyjątkowe wydarzenie
Finał Pucharu Polski to nie tylko święto piłki nożnej, ale także duże wydarzenie, które przykuwa uwagę całej sportowej Polski. W tym roku o triumf w rozgrywkach powalczą Raków Częstochowa i Górnik Zabrze, a spotkanie zostanie rozegrane tradycyjnie 2 maja.
