Kibiców Napoli nie interesuje Liga Europy. Na mecz z Legią sprzedano 7 tysięcy biletów
Czwartkowe starcie Ligi Europy pomiędzy Napoli i Legią Warszawa nie cieszy się największą popularnością wśród kibiców z Neapolu. Do dzisiaj sprzedano niespełna siedem tysięcy wejściówek i niewiele wskazuje na to żeby wynik ten miał ulec znacznej poprawie w czwartek. Bez kibiców Legii Na stadionie w Neapolu nie ujrzymy w czwartkowy wieczór zbyt wielu kibiców. Pierwszą […]
Czwartkowe starcie Ligi Europy pomiędzy Napoli i Legią Warszawa nie cieszy się największą popularnością wśród kibiców z Neapolu. Do dzisiaj sprzedano niespełna siedem tysięcy wejściówek i niewiele wskazuje na to żeby wynik ten miał ulec znacznej poprawie w czwartek.
Bez kibiców Legii
Na stadionie w Neapolu nie ujrzymy w czwartkowy wieczór zbyt wielu kibiców. Pierwszą przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że na meczu nie pojawią się fani Legii Warszawa. Włoski klub zapowiedział, że na wniosek neapolitańskiej policji stadion będzie zamknięty dla kibiców z Polski. Drugim powodem jest niska popularność jaką cieszą się wśród fanów włoskiego klubu rozgrywki Ligi Europy. Okazuje się bowiem, że chęć obejrzenia meczu z Legią na stadionie imienia Diego Armando Maradony wyraziło zaledwie siedem tysięcy osób.
Jak podaje dziennikarz Polsat Sport – Bartek Szulga – wynik ten jest niewiele wyższy od niechlubnego rekordu sześciu tysięcy wejściówek sprzedanych na spotkanie ze Slovanem Bratysława. Liczba wejściówek sprzedanych na mecz z Legią wypada blado zwłaszcza w porównaniu ze średnią frekwencją na meczach Serie A, która na Stadio Diego Armando Maradona wynosi w tym sezonie 24 200 widzów.
Mateusz Mazur
Więcej Aktualności
Skechers świętuje Złotą Piłkę Harry’ego Kane’a. Teraz czas na sprzedaż korków
Zdobycie Złotej Piłki przez Harry’ego Kane’a to nie tylko indywidualny sukces angielskiego napastnika, ale również ważny moment dla marki Skechers. Amerykański producent obuwia, kojarzony przede wszystkim z wygodnymi butami codziennymi, zyskał prestiżowe wyróżnienie w świecie futbolu. Teraz stoi przed kolejnym wyzwaniem: przełożeniem sportowego sukcesu na realną sprzedaż korków piłkarskich.
