Canal+ tłumaczy brak oferty dodatkowych kanałów Eurosportu
Trwają igrzyska olimpijskie. Za relacje wydarzeń sportowych odpowiada Eurosport, który z tej okazji przygotował kilka dodatkowych kanałów. Dość niespodziewanie nie pojawiły się one w ofercie Canal+, co poirytowało abonamentów. Platforma cyfrowa wytłumaczyła swoją decyzję.
Wyniki oglądalności
W związku z wieloma dyscyplinami, jakie możemy oglądać w trakcie igrzysk olimpijskich, Eurosport przygotował kilka dodatkowych kanałów. Dla przykładu, na Eurosport 5 możemy śledzić piłkę nożną, na Eurosport 6 koszykówkę, natomiast na Eurosport 9 siatkówkę. Łącznie Eurosport uruchomił siedem dodatkowych kanałów (od 3 do 9), które pozwalają śledzić wszystkie wydarzenia sportowe w Tokio.
Tę opcję do swojej oferty nie dodał Canal+, co naturalnie wywołało spore niezadowolenie wśród abonamentów. W rozmowie z Wirtualnemedia.pl, Małgorzata Seck – wiceprezes Canal+ ds. programowych tłumaczy ruch platformy cyfrowej – Wyniki oglądalności podczas ostatnich Igrzysk, kiedy dołączyliśmy kanały pop’upowe nie były zadowalające. Dlatego w tym roku nie zdecydowaliśmy się na zakup licencji. Widownia koncentrowała się na kanałach Eurosport 1 i Eurosport 2, które są dziś dostępne zarówno w naszej ofercie satelitarnej jak i wszędzie.
UPC Polska również
Opcja dodatkowych kanałów nie została także włączona do oferty UPC Polska. W takich słowach na temat zaistniałej sytuacji wypowiedział się rzecznik prasowy UPC Polska Michał Fura – Oferujemy klientom szeroki wachlarz kanałów sportowych, w tym m.in. TVP Sport oraz Eurosport 1, Eurosport 2, które prezentują najważniejsze wydarzenia i emocje sportowe. Obecnie nie planujemy włączenia Eurosport 4K, ale stale rozwijamy oferty i o wszelkich zmianach informujemy klientów na bieżąco.
Wojciech Gancarz
Więcej Aktualności
Adidas wygrywa z Nike przed mundialem 2026
Adidas umocnił swoją pozycję lidera wśród producentów sprzętu sportowego obsługujących reprezentacje narodowe podczas mistrzostw świata 2026. Według analiz rynku niemiecka marka będzie ubierać większą liczbę uczestników turnieju niż jej główny konkurent Nike, co stanowi ważny sukces w walce o globalną dominację w futbolu.