Omoda wjeżdża do kolarstwa. Chińska marka została sponsorem Tour of Britain, a La Vuelta zyskała nowych partnerów
Organizatorzy największych wyścigów kolarskich w Europie konsekwentnie rozwijają swoje portfolio sponsorów. Przed tegorocznymi edycjami Tour of Britain oraz La Vuelty ogłoszono szereg nowych umów komercyjnych, których celem jest zwiększenie przychodów oraz wzmocnienie międzynarodowej atrakcyjności obu imprez. Wśród nowych partnerów znalazła się m.in. chińska marka motoryzacyjna Omoda.
Największą z zawartych umów jest partnerstwo Omoda z Tour of Britain. Producent samochodów należący do koncernu Chery będzie oficjalnym partnerem wyścigu i dostarczy flotę pojazdów wykorzystywanych przez organizatorów. Samochody będą obsługiwać logistykę wydarzenia, zabezpieczenie trasy oraz transport gości i przedstawicieli mediów. Dla Omoda jest to kolejny krok w budowaniu rozpoznawalności na europejskim rynku, gdzie marka od niedawna rozwija sieć sprzedaży.
Na nowych sponsorów może liczyć również La Vuelta. Organizatorzy hiszpańskiego wyścigu podpisali umowy z kolejnymi partnerami reprezentującymi różne sektory gospodarki. Dzięki temu zwiększa się liczba marek obecnych zarówno przy trasie wyścigu, jak i w transmisjach telewizyjnych, strefach kibica oraz działaniach prowadzonych w mediach społecznościowych. To element strategii dywersyfikacji źródeł przychodów i budowania wartości komercyjnej imprezy.
Na czym polega ten fenomen?
Kolarstwo pozostaje jedną z najbardziej atrakcyjnych dyscyplin dla sponsorów. Wielotygodniowe wyścigi zapewniają markom ekspozycję przez wiele godzin transmisji telewizyjnych, a dodatkowo pozwalają prowadzić działania promocyjne w kilkudziesięciu miastach i regionach. Z tego powodu coraz częściej do grona partnerów dołączają firmy spoza tradycyjnie związanych ze sportem branż, w tym producenci samochodów, firmy technologiczne czy przedsiębiorstwa z sektora finansowego.
Rozszerzanie grona sponsorów pokazuje, że organizatorzy Tour of Britain i La Vuelty skutecznie wykorzystują rosnącą popularność kolarstwa. Dla partnerów biznesowych oznacza to możliwość dotarcia do milionów kibiców przed telewizorami oraz bezpośrednio na trasie wyścigów, natomiast dla samych imprez – stabilniejsze finansowanie i większe możliwości dalszego rozwoju. Coraz wyraźniej widać również rosnącą aktywność azjatyckich marek, które poprzez sponsoring największych wydarzeń sportowych chcą budować swoją pozycję na europejskich rynkach.

Redakcja Sport Marketing
Więcej Aktualności
Sport to nie hobby. To rynek pracy dla 1,6 miliona Europejczyków. A ilu dla Polski?
Kiedy rozmawiamy o sporcie, najczęściej mówimy o wynikach. Liczymy medale, analizujemy pozycję reprezentacji w rankingach, dyskutujemy o wysokości dotacji dla związków, klubów sportowych i potrzebie budowy kolejnych obiektów. Znacznie rzadziej albo wcale zadajemy pytanie, które z perspektywy zarządzania powinno być punktem wyjścia do każdej dyskusji o rozwoju sportu: kto właściwie…